• facebook
  • rss
  • Satysfakcja gwarantowana

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 11/2017

    dodane 16.03.2017 00:00

    – Wyzwanie, droga, zmaganie i spotkanie: to właśnie EDK – wyjaśnia ks. Mirosław Ładniak, główny organizator wyjątkowej pielgrzymki.

    Hasło „Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie” – przyświeca kolejnej już Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. W Lublinie pielgrzymi wyjdą na trasę po raz trzeci 24 marca. Pielgrzymka rozpocznie się Mszą św. w archikatedrze o godz. 19. Po niej uczestnicy EDK wyruszą wybraną przez siebie drogą do Wąwolnicy lub wokół Zalewu Zemborzyckiego. Na pierwszą, organizowaną dwa lata Ekstremalną Drogę Krzyżową zarejestrowało się tysiąc osób, w zeszłym roku było ich już 2 tysiące. – Mam nadzieję, że w tej edycji będzie jeszcze więcej uczestników – mówi ks. Mirek.

    Odkryć siebie na nowo

    Większość osób, które uczestniczą w EDK, przynajmniej raz w życiu wzięło udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. – EDK jest odpowiedzią na dzisiejsze zabiegane czasy – zauważa ks. Mirek. – Coraz mniej osób może pójść na pielgrzymkę, bo ludzie nie zawsze mogą sobie pozwolić na dwa tygodnie wolnego. Tutaj w ciągu jednej nocy mogą otrzymać bardzo skondensowany pakiet duchowy. Andrzej Kot i jego żona Aneta na Ekstremalną Drogę Krzyżową wybrali się pierwszy raz w zeszłym roku. – Byliśmy wtedy narzeczeństwem i chcieliśmy przeżyć przed ślubem coś naprawdę wyjątkowego – śmieje się mężczyzna. – Ja byłem już kiedyś na pielgrzymce, moja żona nie. Trochę obawialiśmy się, czy damy radę, bo oczywiście zamierzaliśmy dojść oboje. Było trudno. Nawet bardzo. Najgorzej, gdy widzieliśmy w Wojciechowie, jak niektórzy wsiadają do czekających na nich aut. Była pokusa, by zrezygnować z dalszej drogi. W sumie nie wiem, co sprawiło, że w milczeniu minęliśmy Wojciechów i w zasadzie doczołgaliśmy się do Wąwolnicy. Satysfakcja, że człowiek dzięki wielkiej łasce Pana Boga dał jednak radę, jest nie do opisania. Tego, że droga nie jest łatwa, ale warta przeżycia, nie kryje główny organizator EDK. – Spotkanie Pana Boga na nocnym szlaku, gdy jest zimno, ciężko, gdzie człowiek momentami stoi pod ścianą i musi zmagać się ze sobą, swoimi słabościami duchowymi i fizycznymi, jest wyjątkowe – podkreśla ks. Mirek Ładniak. – To pomaga odkrywać siebie na nowo.

    Trudno lub trudniej

    – Dołożyliśmy w tym roku czwartą trasę im. bł. biskupa Władysława Gorala, żeby nie było tłoku – wyjaśnia Daniel Miłaczewski, koordynator lubelskiej EDK. Trzy z czterech przygotowanych dróg to pełne trasy EDK. Spełniają warunki, czyli liczą min. 40 km. Wszystkie prowadzą z archikatedry do Wąwolnicy. – Trasa żółta im. św. Jana Pawła II wiedzie przez miejsca związane w Lublinie ze papieżem Polakiem – informuje Daniel Miłaczewski. – Zaczyna się w katedrze, kolejnym przystankiem jest KUL, potem parafia na Czubach. Dalej trasa wiedzie do Wąwolnicy. 44 km drogami częściowo lub całkowicie utwardzonymi. Druga trasa im. sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego – czerwona – liczy 46 km. Zaczyna się w katedrze, potem jest parafia na Poczekajce erygowana przez kard. Wyszyńskiego, dalej Wojciechów, Kębło i Wąwolnica. To najdłuższa trasa. Trzecia, fioletowa, im. bł. biskupa Gorala, także rozpoczyna się w katedrze. Wiedzie przez parafię bł. biskupa przy ul. Popiełuszki, później, za skansenem, czerwonym szlakiem turystycznym przez Nałęczów dochodzi do Wąwolnicy, liczy w sumie 41 km. Ostatnia opcja to łatwa, niebieska trasa im. św. Faustyny Kowalskiej. Biegnie wkoło zalewu i liczy niecałe 31 km. Kończy się w bazylice dominikanów. Udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej może wziąć każdy, kto skończył 18 lat. – Najwięcej uczestników EDK jest wśród ludzi między 30. a 40. rokiem życia, choć spotykałem też na trasie 60-, 70-latków – mówi ks. Mirek. – Jest też grono ludzi młodych, studentów, którzy chcą przeżyć intensywne doznania duchowe, poznać siebie i jednocześnie próbować odkrywać Pana Boga – dodaje. W tym roku uczestnicy EDK nie otrzymają mapek ani opisów trasy. – Są one dostępne na stronie internetowej i każdy może je ściągnąć – wyjaśnia ks. Ładniak. – Od nas każdy dostanie rozważania i odblask oraz mały znaczek, który można będzie wpiąć sobie w klapę i zawsze przy sobie nosić. Każdy chętny, by wziąć udział w tegorocznej EDK, może zgłaszać swój udział przez stronę internetową: www.edk.pielgrzymka.lublin.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół