• facebook
  • rss
  • Nie jest łatwo zagrać Judasza

    ks. Rafał Pastwa ks. Rafał Pastwa

    dodane 17.03.2017 09:00

    - Gramy rolę! Nie staniesz się Jezusem, Judaszem czy Piłatem. Po spektaklu wracamy do normalnego życia - powtarzam uczestnikom warsztatów w ŚDS "Misericordia" - mówi Ewa Dudziak.

    Po raz pierwszy taką Drogę Krzyżową wystawiono w 2001 r. Jest ona niezwykła ze względu na przebieg, ale również ze względu na aktorów i miejsce realizacji. W Misterium Męki Pańskiej gra 30 aktorów. Są to osoby doświadczające choroby psychicznej, uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej w SDS „Misericordia” oraz wolontariusze. Stacje Drogi Krzyżowej odgrywane są w strojach z epoki. Początek wydarzenia ma miejsce tradycyjnie przy kościele rektoralnym św. Judy Tadeusza i na terenie parku Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie przy ul. Abramowickiej 2. W tym roku misterium odbędzie się 7 kwietnia. Początek o 16.30.

    – Zafascynował mnie pomysł stworzenia misterium w oparciu o Ewangelię św. Łukasza. Aktorzy są uczestnikami ŚDS. Organizatorem wydarzenia jest Teatr „Przebudzenie” ŚDS i kościół rektoralny św. Judy Tadeusza – tłumaczy Ewa Dudziak, terapeutka w Środowiskowym Domu Samopomocy „Misericordia” przy ul. Abramowickiej 102.

    – To pole do bezpiecznego doświadczania ról. Choroby psychiczne mają to do siebie, że pojawiają się urojenia, lęki, myśli religijne. Niekiedy mówimy nawet, że choroba „poszła w religijność”. Bardzo trudno jest zagrać Judasza. I nie tylko Judasza. Dlatego nasi aktorzy przygotowują się od strony psychicznej, by unieść swoje role. Pracują z terapeutami indywidualnie i w grupie. Trzeba pamiętać, że osoby chore psychicznie są niezwykle wrażliwe, przeżywają wszelkie emocje z wieloraką siłą: zarówno sukcesy jak i porażki. Aktor z chorobą psychiczną bardziej się utożsamia z postacią niż aktor wolny od obciążenia chorobą, dlatego powtarzam każdego dnia: „Gramy rolę! Nie staniesz się Jezusem, ani Judaszem, ani Piłatem. Po spektaklu wracamy do swojego życia” – wyjaśnia Ewa Dudziak.

    Tomasz Kramek po raz czwarty weźmie udział w misterium. Tym razem zagra główną postać – Jezusa z Nazaretu. Wcześniej wcielał się w rolę żołnierza. Dla niego, tak jak dla innych aktorów jest to ogromne wyzwanie. Wystąpi przed ludźmi, do przyswojenia ma dużą ilość tekstu, musi opanować mowę ciała, a na dodatek ma do pokonania trudności, jakie niesie choroba psychiczna. – Staram się nauczyć tekstu na pamięć, pracuję nad dykcją, interpretacją i ruchem scenicznym – mówi. Daniel od niemal dziesięciu lat jest uczestnikiem ŚDS „Misericordia”. W tym roku zagra Szymona Piotra. – Trzeba z odwagą i siłą zagrać postać Piotra. To trudne emocjonalnie, ale zajęcia teatralne mnie rozwijają. Dają spełnienie – wyjaśnia.

    – Misterium Męki Pańskiej jest rzeczywistością wprowadzającą w najważniejsze tajemnice naszej wiary. Dotykamy tu głębokiej sfery ducha. W tym wypadku – Droga Krzyżowa się dzieje, jest odgrywana przez aktorów i my w tym mamy okazję uczestniczyć – tłumaczy ks. Przemysław Kuśmierz, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy „Misericordia”.

    Zapraszamy do udziału w tym niezwykłym misterium, które jest przygotowywane przez uczestników zajęć terapeutycznych w ŚDS „Misericordia”. Za scenariusz, reżyserię i kostiumy odpowiada Ewa Dudziak, za oprawę muzyczną Dariusz Banul, natomiast za rekwizyty Marek Marciniuk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół