• facebook
  • rss
  • Wiedza w „świecie ryzyka”

    dodane 13.04.2017 00:00

    O kształceniu i formowaniu studentów w dobie nieustannych przemian, kryzysu aksjologicznego i ekonomicznego na świecie mówi ks. dr hab. Stanisław Fel, profesor KUL, dziekan Wydziału Nauk Społecznych.

    Ks. Rafał Pastwa: Zacznijmy od specyfiki Wydziału Nauk Społecznych KUL.

    Ks. Stanisław Fel: Najpierw pewna informacja natury historycznej. Wydział formalnie powstał na nowo w 1981 r., jednak swymi korzeniami sięga początków naszego uniwersytetu. Gdy uczelnia powstała, zaczął funkcjonowanie Wydział Prawa i Nauk Ekonomiczno-Społecznych. Nauki społeczne były zatem z powodzeniem uprawiane od 1918 r. Mało znanym faktem jest również to, że ks. Idzi Radziszewski – założyciel KUL – miał wykształcenie psychologiczne. Trzeba też podkreślić, że ekonomia, psychologia, socjologia i pedagogika uprawiane na KUL były kierunkami pionierskimi w Polsce.

    A współcześnie?

    Jest to największy wydział na naszym uniwersytecie. Studiuje tu niemal czterdzieści procent wszystkich studentów KUL. Tworzy go sześć instytutów i dziesięć kierunków studiów. Kadra to ponad dwieście osób. Chciałbym także podkreślić, że nasz wydział ma najwyższą kategorię, jeśli chodzi o ocenę naukową.

    Czym jest ta kategoria?

    Specjalny organ przy ministerstwie dokonuje co cztery lata oceny wszystkich jednostek naukowych w kraju na podstawie mierzalnych wyników naukowych. Wydział Nauk Społecznych KUL ma kategorię „A”, a więc najwyższą.

    Dyscypliny uprawiane na Wydziale Nauk Społecznych są mocno zakorzenione w praktyce życia codziennego…

    Stąd nieustanne zainteresowanie studiowaniem na kierunkach, jakie oferuje nasz wydział, bo rzeczywiście są one blisko funkcjonującej rzeczywistości społecznej i gospodarczej.

    Jakie kierunki są najbardziej popularne wśród kandydatów na studia?

    Najwięcej chętnych jest na psychologię. Mamy dwie specjalności: psychologię jakości życia oraz psychologię biznesu i przedsiębiorczości. Na każdy z tych kierunków przyjmujemy każdego roku około 150 osób. Kierunkiem cieszącym się dużą popularnością jest ekonomia. Do chętnie wybieranych zalicza się też pedagogika. Duża liczba kandydatów przychodzi na kierunek o nazwie bezpieczeństwo narodowe oraz na dziennikarstwo i komunikację społeczną. Prowadzimy też znakomite studia z socjologii, pracy socjalnej i zarządzania, a od nowego roku akademickiego przyszłościowe studia z doradztwa zawodowego.

    Zmieniają się uwarunkowania kulturowe i gospodarcze. Jak Ksiądz Dziekan ocenia pracowników wydziału pod kątem przygotowania studentów do radzenia sobie w tak dynamicznym świecie?

    Nasi pracownicy są wysokiej klasy specjalistami, którzy mają świadomość przygotowywania studentów do wykonywania zawodów zaufania publicznego. Profil studiów ma solidną podbudowę, jeśli chodzi o nauki społeczne i kompetencje społeczne. Dzięki temu i specjalistycznej wiedzy przekazywanej na każdym z kierunków nasi studenci na tym zmiennym rynku pracy bardzo dobrze się odnajdują.

    Ciągłe zmiany wydają się dzisiaj jedynym pewnikiem w otaczającej nas rzeczywistości. Otwarte granice, swoboda podróżowania i zarabiania z jednej strony, kryzys ekonomiczny i aksjologiczny, a także kryzys migracyjny i Brexit – z drugiej…

    Zmieniające się uwarunkowania polityczne nie są w stanie zmienić faktu, że świat jest globalny, że młodzi ludzie będą podróżować i poszukiwać swojego miejsca w różnych częściach Polski, Europy i świata. Chociaż zgodnie z misją KUL chcemy kształcić przede wszystkim przyszłą elitę naszej ojczyzny, to niektórzy absolwenci z sukcesem budują swoją egzystencję za granicą. Wszędzie, na całym świecie są cenione pewne uniwersalne wartości, które staramy się przekazać naszym studentom: solidność w wypełnianiu obowiązków, punktualność, rzetelność oraz wiedza w najlepszej, aktualnej jakości. Uwrażliwiamy też na konieczność nieustannego kształcenia się i doskonalenia swoich umiejętności. Na socjologii studenci dowiadują się o teorii Ulricha Becka dotyczącej „społeczeństwa ryzyka”, według której m.in. nie da się zaplanować na początku życia swojej drogi, także zawodowej. Istotnie, dzisiaj wielokrotna zmiana pracy i zawodu, miejsca zamieszkania, a więc i ryzyka z tym związanego, jest dla współczesnych młodych ludzi faktem i nie przeraża ich tak, jak przerażało to pokolenie ich rodziców.

    Zatem otwarty i zmieniający się świat nie musi być jedynie zagrożeniem…

    W misję naszego wydziału wpisane jest to, aby wzmacniać podmiotowość studentów, także tę aksjologiczną, by mieli jasny i klarowny system wartości oraz dobre wykształcenie na poziomie studiów wyższych, co pozwoli im odnaleźć się w świecie. Otwarty świat może być jednakową szansą dla człowieka właściwie wykształconego i uformowanego.

    rafal.pastwa@gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół