• facebook
  • rss
  • Teatr ludzi, reżyser i dialog ze Zmartwychwstałym

    jl

    dodane 12.04.2017 16:42

    Gościem specjalnym spotkania był aktor i reżyser teatralny Łukasz Witt-Michałowski, dyrektor Sceny Prapremier InVitro.

    Były rozmowy i spotkania, czytano fragment Ewangelii o spotkaniu Chrystusa z Szymonem Piotrem nad jeziorem, nie zabrakło wierszy ks. Jana Twardowskiego.

    Spotkanie świąteczne w Warsztatach Terapii Zajęciowej przy Fundacji "Teatroterapia Lubelska" zgromadziło pracowników, podopiecznych i gości. Gościnną atmosferę podkreślały pyszne potrawy i ciasta oraz życzliwe rozmowy. Także modlitwa, która nastąpiła po przedstawieniu każdej osoby, miała wymiar solidarności ze wszystkimi potrzebującymi i wykluczonymi. Jej podstawą był fragment Ewangelii św. Jana, mówiący o spotkaniu Chrystusa z Szymonem Piotrem. - Po zmartwychwstaniu Chrystus pyta Szymona trzykrotnie o miłość. Wyłącznie o to - podkreślał ksiądz.

    Gościem specjalnym spotkania był aktor i reżyser teatralny Łukasz Witt-Michałowski, dyrektor Sceny Prapremier InVitro. Reżyser współpracował z jedną z uczestniczek warsztatów przy realizacji swojego najnowszego spektaklu "Ponowne zjednoczenie Korei". Wybrał aktorkę, która uosabiała - według niego - zaniechaną w naszym świecie miłość.

    - Fundacja zajmuje się przede wszystkim tworzeniem teatru ludzi niepełnosprawnych, zarówno w sensie mentalnym, jak i społecznym. Osoby, które są aktorami w Teatroterapii Lubelskiej, uważane są za twórców i współtwórców kultury w naszym mieście - mówi Maria Pietrusza-Budzyńska, prezydent Fundacji "Teatroterapia Lubelska". Organizacja powstała w 1985 roku.

    Aktorów Teatroterapii Lubelskiej można zobaczyć każdego roku podczas Nocy Kultury. Fundacja jest organizacją pożytku publicznego, każdy zatem może ją wesprzeć 1 proc. swojego rocznego podatku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    Reklama

    przewiń w dół