• facebook
  • rss
  • Siostry od edukacji

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 19/2017

    dodane 11.05.2017 00:00

    Do Lublina po długich staraniach sprowadziła je żona słynnego lubelskiego lekarza. Swoją działalność rozpoczęły od stworzenia szkoły dla dziewcząt.

    Był marzec 1916 roku, gdy Florentyna Jaworowska, kobieta niezwykle zasłużona dla Lublina i wielka społeczniczka, rozpoczęła korespondencję z urszulankami ze Lwowa w celu sprowadzenia ich na ziemie lubelskie. Prawdopodobnie działała z ramienia Rady Szkół Lublina, bo tak przez lata opowiadano, ale dowodów na istnienie takowej rady nigdzie nie znaleziono. – Florentyna zajmowała się formacją kobiet i pewnie dlatego chciała nas tu sprowadzić, bo przecież my wszędzie tam, gdzie byłyśmy, zakładałyśmy katolickie szkoły dla dziewcząt – wyjaśnia s. Halina Bobkowska, obecna przełożona lubelskiego zgromadzenia.

    Dostępne jest 13% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół