• facebook
  • rss
  • Zainspirujmy polskich biskupów!

    ks. Adam Jaszcz

    dodane 09.10.2017 15:50

    Biskupi z całej Polski spędzą w Lublinie dwa dni, 13 i 14 października, a wielu z nich zostanie też dzień dłużej na uroczystą inaugurację roku akademickiego na KUL.

    Wśród różnych określeń Lublina jedno szczególnie pobudza moją wyobraźnię: Lublin – miasto inspiracji. W tych trzech słowach kryje się jakaś tajemnica, ale też kreatywność i dynamizm. Świadomość siedmiowiekowej historii miasta ukazującej przenikanie się Wschodu i Zachodu, inspiruje przyszłość, którą za chwile będziemy tworzyć. W najbliższych dniach „pochwalimy się” Lublinem wobec szczególnych gości, którzy odwiedzą nas w związku z zebraniem plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.

    Świętująca 100-lecie uczelnia stworzyła szczególną okoliczność, dla której uznano Lublin, pierwszy raz w historii naszej archidiecezji, za właściwe miejsce na zorganizowanie 377. zebrania plenarnego KEP. Dla wielu biskupów będzie to podróż sentymentalna, pełna wspomnień i odszukiwania w pamięci oswojonych miejsc, znajomych murów oraz przyjaciół z dawnych lat. Ponad 80 polskich hierarchów miało kontakt z KUL jako studenci, albo pracownicy naukowi.

    Mamy nadzieję, że ponownie odkryją Lublin jako miasto inspiracji. Najważniejsza będzie jednak modlitwa. W sobotę, 14 października, zaplanowano Mszę świętą o 8.00 w kościele akademickim, z udziałem Senatu KUL, pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego i z homilią prymasa Polski.

    W niedzielę, 15 października, zainaugurujemy nowy rok akademicki Eucharystią w archikatedrze o 8.30 pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego. Biskupi pomodlą się też przed obrazem Matki Bożej Latyczowskiej. Niech nasi goście zabiorą z Lublina nie tylko garść wspomnień zachęcających do powrotu, ale też dobre doświadczenie wschodniej gościnności.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół