• facebook
  • rss
  • Walka na słowa

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 44/2017

    dodane 02.11.2017 00:00

    Zafascynowali swoimi profesorami: Kłoczowskim, Stanowskim i Bartoszewskim – uczestnikami powstania warszawskiego, młodzi studenci KUL postanowili w 1976 r. iść za ich przykładem. Tak zrodził się pomysł wydawania Niezależnego Pisma Młodych Katolików „Spotkania”.

    Nasza młodość i studia przypadły na czasy chaosu. Oficjalna propaganda głosiła swoje hasła i idee, które nie przystawały do faktów i otaczającej nas rzeczywistości. Do tego nasi profesorowie na KUL: Jerzy Kłoczowski, Adam Stanowski i Władysław Bartoszewski uczyli nas prawdziwej historii poświadczonej własnym przykładem walki o wolną Polskę podczas II wojny światowej. Wiedzieliśmy, że w czasach okupacji Polacy wydawali nielegalne biuletyny i pisma, by odkłamać niemiecką propagandę szerzącą się wokoło. My byliśmy w podobnej sytuacji.

    Z tym, że nie niemiecka propaganda szerzyła się w oficjalnej prasie i mediach, ale sowiecka. Chcieliśmy coś zrobić, uporządkować ten bałagan dookoła i dać ludziom możliwość przeczytania prawdy zarówno o minionych czasach, jak i współczesnych wydarzeniach. Stąd już tylko krok do wydawania podziemnej literatury – mówi Janusz Bazydło, jeden z założycieli Niezależnego Pisma Młodych Katolików „Spotkania”. Pierwszy, nielegalny oczywiście, powielacz dotarł do Lublina w 1976 roku. – To na nim drukowaliśmy najpierw komunikaty i biuletyny, a od 1977 r. „Spotkania”. To była przestrzeń wolności, w której można było się otwarcie wypowiadać, publikować materiały, które nie miały szans ukazać się w legalnym obiegu, w tym listy Episkopatu czy kazania prymasa Wyszyńskiego – podkreśla Maciej Sobieraj, członek grupy założycielskiej „Spotkań”. Mimo ryzyka, jakie niosło ze sobą wydawanie pism w nielegalnym obiegu, nikt z zaangażowanych nie zamierzał rezygnować. – To była namiastka wolności, którą czuliśmy sami i którą mogliśmy przekazać naszym czytelnikom. Szybko z drukowania kwartalnika przeszliśmy także na podziemną literaturę. Z małego składu kilku osób zrobiło się całe środowisko – wspominają Bazydło i Sobieraj. 40 lat od wydania pierwszego numeru to dobra okazja do świętowania i spotkania, jakie zgromadziło w Lublinie dawnych kolegów. Był to także czas podziękowań za podjęte wówczas działania odkłamujące rzeczywistość. Pismo Młodych Katolików „Spotkania” było kwartalnikiem ukazującym się w latach 1977–1987 w Lublinie, wydawanym przez środowisko opozycji politycznej związanej z KUL. Na powstanie pisma złożyła się działalność Koła Naukowego Historyków KUL w którym działali: Bogdan Borusewicz, Piotr Jegliński, Janusz Krupski, z lubelskiego oddziału miesięcznika „Więź” – Janusz Bazydło, Zdzisław Szpakowski oraz z Duszpasterstwa Akademickiego Dominikanów o. Ludwik Wiśniewski. „Spotkania” dały możliwość nieocenzurowanej wypowiedzi ponad 400 autorom, uruchomiły też wydawnictwo Biblioteka Spotkań, które w ciągu 10 lat wydało kilkadziesiąt książek odkłamujących historię Polski oraz dotyczących sytuacji Kościoła w Polsce i krajach pozostających pod dominacją komunizmu. Prowadziły też rozległą pracę informacyjną, formacyjną, społeczną i charytatywną.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół