• facebook
  • rss
  • Mała ojczyzna – wielka historia

    Katarzyna Buganik Katarzyna Buganik

    |

    Gość Lubelski 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    Jak zaowocować może miłość do historii swej rodzinnej miejscowości, można przekonać się w Krzczonowie, gdzie po kilku latach zbierania materiałów udało się napisać dwie monografie: parafii i miejscowości.

    Zaczęło się od pasji mieszkańców. Krzczonów to mała miejscowość niedaleko Bychawy o bogatej przeszłości i równie ciekawej teraźniejszości. Krzczonowskie Stowarzyszenie Regionalne od dawna zabiega o to, by kultywować lokalne tradycje, a stroje ludowe z tej małej miejscowości stały się symbolem kultury ludowej całej Lubelszczyzny.

    – Nasza miejscowość od zawsze wyróżniała się w okolicy. Różne były tego powody. Mieszkańcy mieli zwykle ciemne włosy i nieco ciemniejszą karnację, co badacze tłumaczą pochodzeniem od tatarskich jeńców wojennych przywożonych tutaj przez królów. Jeśli tak było, ludzie zamieszkujący Krzczonów szybko jednak wrośli w tę ziemię, zasymilowali się z okolicznymi mieszkańcami i stworzyli swoją niepowtarzalną kulturę – tłumaczy Teresa Gutek, przewodnicząca Krzczonowskiego Stowarzyszenia Regionalnego. Od niepamiętnych czasów kwitły tu szkolnictwo i kultura. Z dziada pradziada przekazywano sobie tradycyjne rzemiosło i sztukę oraz miejscowy folklor. Krzczonów tętnił życiem, bogaty w animatorów kultury i regionalizmu. Jego mieszkańcy walczyli z najeźdźcą od potopu szwedzkiego aż po okres II wojny światowej. Ich heroizm i odwaga pozostawiły w miejscowości trwałe ślady. – Historia jest naprawdę bogata. Krzczonów należy do grupy najstarszych osad na terenie ziemi lubelskiej, więc badacze mają tu szerokie pole do popisu. Z drugiej strony ludzie, którzy mieszkają tu od pokoleń, tworzyli barwną społeczność. Historie rodzinne, stare fotografie i kroniki pokazują, że nasza ziemia ma swój niepowtarzalny klimat, który chcieliśmy pokazać, stąd pomysł na monografię – wyjaśnia Anna Kamińska, nauczycielka historii i jedna ze współautorek książek. Po ukazaniu się dziejów Krzczonowa Teresa Gutek i Anna Kamińska wzięły się za zbieranie materiałów o historii parafii, która też okazała się niezwykle bogata. Po dwóch latach intensywnej pracy właśnie ukazała się monografia, która jest dopełnieniem dziejów miejscowości. – Historia to ludzie i wydarzenia. Czasem, przebywając w swojej małej ojczyźnie, nie mamy pojęcia, jak wielkie tajemnice i pamięć wydarzeń w sobie skrywa. Jedną z historii do odkrycia są dzieje parafii i ludzi, którzy ją tworzyli, zarówno duszpasterzy, jak i wiernych. Szukanie ich śladów i zdarzeń, odkrywanie, jakimi byli świadkami, to fascynująca przygoda – podkreśla Anna Kamińska. – W publikowaniu takich książek chodzi o to, by ocalić od zapomnienia minione dzieje. Przekopując parafialne archiwa, zaglądając do prywatnych albumów i rozmawiając z ludźmi o minionych czasach, przywracamy do życia postaci i zdarzenia, jakie kształtowały naszą miejscowość, a więc i nas samych – mówi Teresa Gutek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół