Nowy numer 21/2018 Archiwum

Czy boimy się ekologów?

Nawet jeśli nie, to oddaliśmy im pole, nie rozumiemy, czym jest ekologia, mamy często inne priorytety niż ochrona środowiska. Tymczasem trzeba przypominać encyklikę papieża Franciszka poświęconą trosce o wspólny dom.

W debacie „Konserwatyzm a ekologia”, wokół książki Rogera Scrutona „Zielona filozofia. Jak poważnie myśleć o naszej planecie”, zorganizowanej niedawno przez Wydział Filozofii KUL uczestniczyli: Rafał Paweł Wierzchosławski, filozof i tłumacz książki Scrutona, o. Stanisław Jaromi OFM Conv, ekolog i filozof przyrody, oraz Hubert Łaszkiewicz, historyk, specjalista w zakresie historii gospodarczej. Spotkanie prowadził Zbigniew Wróblewski z KUL. Roger Scruton, urodzony w 1944 r., absolwent Jesus College Uniwersytetu Cambridge oraz Birkbeck College w Londynie, to autor kilkudziesięciu książek i prac z zakresu filozofii, histori filozofii, estetyki oraz filozofii polityki.

Okiem tłumacza

– Konserwatyzm Scrutona polega na tym, że jesteśmy częścią pewnego ciągu przemian kulturowych, dlatego mamy pewien moralny obowiązek dbać o to, co zastaliśmy. Nie możemy pozwolić sobie na czysty konsumpcjonizm. Ciekawą kwestią jest także perspektywa oddolna, konserwatyzm kładzie nacisk na społeczeństwo jako na spontaniczną samoorganizującą się wspólnotę. Dlatego pisarz sprzeciwia się strukturom biurokratycznym, które mogą zabijać pewne działania w kwestii ochrony środowiska – mówił na temat książki „Zielona filozofia” Rafał Wierzchosławski.

Globalizacja i odpowiedzialność?

Prof. Hubert Łaszkiewicz z kolei zwracał uwagę, że w książce R. Scrutona cenne są fragmenty dotyczące ekonomii, np. o tym, że nie wolno sprzedawać rzeczy, których się nie posiada. To sprzeciw wobec tworzenia piramid finansowych. Według historyka wizja społeczeństwa opisanego przez Scrutona zakłada ponoszenie odpowiedzialności za planetę, ale także za wszystko, co się na niej dzieje. Odpowiedzialności za swoje czyny nie można przenosić bowiem na innych, w tym na kolejne pokolenia – chociażby w kwestii zanieczyszczeń ekologicznych czy zadłużenia. Zdaniem Łaszkiewicza konserwatyzm autora „Zielonej filozofii” wyraża się poprzez to, że człowiek wykorzeniony, bez własności prywatnej, jest nieodpowiedzialny. A procesy globalizacji sprzyjają owemu brakowi odpowiedzialności.

Duszpasterstwo i ekologia

Z kolei ekolog o. dr Stanisław Jaromi podkreślił podczas debaty, że zdecydowanie lepszą ofertą jest encyklika Laudato si’ papieża Franciszka, która ma charakter racjonalny, godzi naukę i religię, jest ekumeniczna i promuje minimalizm w stylu życia. Zauważył, że gdzie nie ma chrześcijan, pojawiają się idee innych środowisk. – Mam wrażenie, że wycofaliśmy się z tego typu duszpasterstwa. Na ekologię jest jednak miejsce w duszpasterstwie i w nauce. Jest wiele problemów kontrowersyjnych, a my pozwoliliśmy zawłaszczyć przestrzeń publiczną niechrześcijańskim opcjom ideowym. Promowanie encykliki Laudato si’ to również tworzenie własnego języka, który wyrażałby tego typu problemy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma