• facebook
  • rss
  • Bóg otwiera wielkie możliwości

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 2/2018

    dodane 11.01.2018 00:00

    Z okazji 25. rocznicy konsekracji kościoła Chrystusa Odkupiciela w Świdniku odnowiono wnętrze świątyni, zmieniając jej prezbiterium i dokonując gruntownego remontu.

    To drugi najstarszy kościół w Świdniku – mieście, które władze komunistyczne chciały uczynić sztandarowym przykładem miejsca, gdzie nie ma Boga. Po wielu latach starań najpierw mieszkańcy wywalczyli świątynię noszącą wezwanie Matki Kościoła, a z czasem także kościół pw. Chrystusa Odkupiciela. – To naprawdę niesamowita determinacja wielu ludzi doprowadziła do budowy kościołów w Świdniku. Dziś wydaje się takie normalne, że gdy powstają nowe osiedla, powstaje także szkoła, poczta czy kościół, ale kiedyś nie było o tym mowy. Przekonywano nas, że Boga nie ma lub nawet jeśli jest, to i tak nie jest nikomu potrzebny. My jednak modliliśmy się w rodzinach i kościół był nam bardzo potrzebny – mówi Jan Nowaczyński, mieszkaniec Świdnika.

    Życiowe zawirowania

    Dziś, mimo tego, że kościół wciąż ma szczególne miejsce w niejednym sercu, determinacja, by Bóg był obecny w codziennym życiu ludzi, znacznie osłabła, . – To niestety znak czasów, od którego i my nie jesteśmy wolni. Dawniej mieszkańcy Świdnika, którzy przyjechali tu z różnych stron Polski, by pracować i mieszkać w nowo powstającym mieście, mieli wspólny mianownik – wiarę.

    Dostępne jest 36% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół