Oaza na pustyni

Justyna Jarosińska

|

Gość Lubelski 43/2015

publikacja 22.10.2015 00:15

Na 160 mkw., w miejscu, gdzie kiedyś była apteka, dziś działa nowy ośrodek – DDK „Czuby Południowe”. Każdy, bez względu na wiek, znajdzie tu coś dla siebie.

 Wiele osób odwiedziło DDK „Czuby Południowe” już w trakcie dnia otwartego Wiele osób odwiedziło DDK „Czuby Południowe” już w trakcie dnia otwartego
Marcin Pietrusza

Domy kultury to miejsca wyjątkowe. To tutaj rozpoczyna się spełnianie marzeń o byciu aktorem lub malarką. Tutaj można powrócić po latach do dawnych, często już zapomnianych pasji albo odnaleźć nowe. Można też twórczo spędzać czas z całą rodziną, rozwijać zainteresowania, szlifować talenty. Domy kultury to także miejsca spotkań z inspirującymi ludźmi i dyskusji na ważne tematy. Otwarte, gościnne, przyjazne, gromadzące ludzi o różnych potrzebach i oczekiwaniach wobec kultury. Takim właśnie miejscem, jak zapowiadają jego twórcy, ma być DDK „Czuby Południowe”.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.