• facebook
  • rss
    • taka prawda
      02.10.2014 12:18
      To praktyka stosowana przez wszystich , aby tylko przepchnąc swój projekt ,a gdzie głosy i opinie mieszkańcow??Na Kośminku to samo, wszystko zaznaczone...bez prawa zabrania głosu pogonić te rady a raczej kluby wzajemnej adoracjii.Nowe wybory przyniosą zmiany.Trzeba dobrze wywietrzyć i wpuścić świeże powietrze.
    • Członek
      03.10.2014 08:00
      Prezes emeryt z PRL to i pomysły z PRL w tej spółdzielni jak się chcesz coś dowiedzieć to faxem musisz pisać dobrze to wiedza dziennikarze
    • gebe
      04.10.2014 10:35
      Jak się chcesz czegoś dowiedzieć, to idziesz w poniedziałek, o godz. 13:00 i się dowiadujesz. Dobrze to wiedzą mieszkańcy dzielnicy.
    • Filip
      05.10.2014 20:24
      Drogi Stefanie a co powiesz na fakt, że ten sam proceder uprawiany jest na Szerokim? Tyle tylko, że karty rozdawane są przy parafii św.Trójcy.Również wypełnione są gotowe projekty. Lsm, dokładnie tak samo.Co w tym złego.Ludzie nie maja czasu, a jeśli ktoś jest zainteresowany innymi projektami poza swoją dzielnicą to wejdzie na stronę internetową i zagłosuje na taki jaki chce.
    • Filip
      05.10.2014 20:24
      Drogi Stefanie a co powiesz na fakt, że ten sam proceder uprawiany jest na Szerokim? Tyle tylko, że karty rozdawane są przy parafii św.Trójcy.Również wypełnione są gotowe projekty. Lsm, dokładnie tak samo.Co w tym złego.Ludzie nie maja czasu, a jeśli ktoś jest zainteresowany innymi projektami poza swoją dzielnicą to wejdzie na stronę internetową i zagłosuje na taki jaki chce.
    • igor
      05.10.2014 20:28
      Gdyby nie gotowce to 90 procent nie wiedziałoby,że jest taki projekt.Co za problem zagłosować w internecie? Można też iść do wybranych punktów i tam wypełnić czystą kartę.
    • igor
      05.10.2014 20:28
      Gdyby nie gotowce to 90 procent nie wiedziałoby,że jest taki projekt.Co za problem zagłosować w internecie? Można też iść do wybranych punktów i tam wypełnić czystą kartę.
    • tjz6
      06.10.2014 14:38
      Dokładnie tak samo było w łodzi w Dzielnicy Widzew. Jedna Spółdzielnia chce zagarnąć całe 6 milionów przeznaczone na wszystkie projekty ( a było ich 119 ). Zasady zdobywania poparcia analogiczne jak w Lublinie. Roznoszenie gotowych kart do głosowania, rozpuszczenie wszystkich pracowników Spółdzielni na cały tydzień w teren, by zbierali głosy chodząc od mieszkania do mieszkania.
    • tjz6
      06.10.2014 14:46
      Pytacie " co w tym złego?". Ano to, że Spółdzielnia ma dostęp praktycznie do każdego mieszkańca. Pod byle pozorem pracownik Spółdzielni wejdzie do każdego mieszkania. Wykorzystując małą orientację w temacie, zdobędzie bez trudu poparcie dla swoich projektów. Jakie szanse ma ze Spółdzielnią na przykład malutka placówka opiekująca się niepełnosprawnymi dziećmi?
      Dodam pocieszająco, że placówka walczyła do końca o każdy głos. I czekamy z nadzieją, że te nasze starania zostaną zauważone i że nasz projekt będzie też realizowany.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół