Nowy numer 24/2018 Archiwum

Skąd ten Putin w każdej gazecie?

O drodze do przyjęcia chrztu z rąk niemieckiego księdza, o pracy fotoreporterki, o Rosji i wojnie na Ukrainie - z Lidią Mukhamadeevą, Rosjanką studiującą dziennikarstwo na KUL, rozmawia ks. Rafał Pastwa.

Ks. Rafał Pastwa: Skąd pochodzisz?

Lidia Mukhamadeeva: Jestem z Południowego Uralu. Mieszkam w Czelabińsku, mieście, które ostatnio może się kojarzyć ze spadającymi meteorytami.

Powiedz coś więcej o swoim mieście…

W Czelabińsku mieszka milion mieszkańców. To typowo przemysłowy ośrodek, miasto hutnictwa metali i żelaza. Wydobywa się też w pobliżu węgiel brunatny.  Nie mamy takiej architektury jak Lublin czy inne miasta w Polsce. Jest tam za to bardziej mroźna zima, ale cieplejsze lato niż tutaj.

Jak trafiłaś do Polski?

To długa historia. Pracowałam w Czelabińsku przez prawie pięć lat jako fotoreporterka w lokalnej gazecie. Ale postanowiłam rozpocząć studia z reżyserii kina. Miałam w związku z tym odbyć staż w Nowosybirsku. Spotkałam tam księdza, misjonarza z Polski. Spodobało mi się, jak mówił po polsku, a nigdy wcześniej nie słyszałam tego języka. Wiedziałam wtedy tylko, gdzie jest Polska i to wszystko. Potem z praktykami skierowano mnie do Kazachstanu, a tam było więcej polskich kapłanów, więc poprosiłam, żeby mnie uczyli polskiego. Gdy wróciłam do Czelabińska, uczyłam się dwa lata waszego języka w polskim stowarzyszeniu kulturalnym, uczestniczyłam tam w licznych wydarzeniach, potem nawet pomagałam polskim turystom, oprowadzałam ich i pisałam o nich artykuły do gazety. Kiedyś przyjechali do tego stowarzyszenia wykładowcy z Uniwersytetu Śląskiego uczyć Rosjan języka polskiego. Pomyślałam wtedy, że może powinnam postarać się, żeby móc studiować w Polsce.

Rosjanka z muzułmańskiej rodziny uczy się polskiego od katolickich księży?

Moi rodzice są Tatarami z Uralu i są muzułmanami, tak jak ich przodkowie. Ja natomiast i mój brat wstąpiliśmy do Kościoła katolickiego w 2006 roku. Rok później na Wielkanoc przyjęliśmy chrzest. Sakramentu udzielił nam Niemiec, ksiądz Wilhelm Palesch. Niestety wyjechał przed rokiem z Czelabińska, a teraz w parafii mamy dwóch księży: Słowaka i Rosjanina.

Jak postanowiłaś zostać chrześcijanką?

Mój brat robił kiedyś wywiad z ks. Paleschem, bo też jest dziennikarzem. Po rozmowie postanowił wrócić i porozmawiać z nim, ale już prywatnie. Potem zaprosił także mnie, żebym poszła z nim do kościoła. Najciekawsze w tej historii jest to, że kościół katolicki stał obok mojej szkoły, do której chodziłam przecież wiele lat. Przechodziłam obok niego setki razy nie wiedząc nawet, czym jest katolicyzm. Mojemu bratu zawdzięczam to, że mnie wprowadził na tę drogę. Oboje odbywaliśmy roczny kurs wiary, poznawaliśmy katechizm i Ewangelię, by wreszcie przyjąć chrzest.

Jaka była reakcja rodziców na wasz krok?

Nie byli może zachwyceni, ale też nie sprzeciwiali się naszej decyzji. Powodem tego był fakt, że mimo iż są muzułmanami bardzo cenili sobie osobę Jana Pawła II. Odkąd pamiętam, byli zachwyceni jego działalnością. Był dla nich duchowym autorytetem.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • pilz
    06.10.2014 21:12

    Wreszcie Gość Niedzielny zamieścił jakiś interesujący i budujący na duchu artykuł, to ten o
    Lidiii Muk..
    ... myślę że interesować Cie będą ukazane komentarze, co o tym czytelnicy
    napiszą...speszony jestem i nie będę się silił okazać Ci tu podziwu, bo i tak dokonałaś gigantycznych kroków w swym życiu tak na zewnątrz, jak i do wewnątrz siebie... rób tak dalej, bo jeszcze
    długa droga przed Tobą, zanim cel osięgniesz..
    .GN tylko powinien był inne zdjęcie Twoje tu
    wsadzić, bo znalazłem w internecie inne...ale papieża Franciszka,też zamieszcza takie, na które też już czytelnicy zareagowali... Brawo – vivat...

    doceń 0
  • Zibi89
    06.10.2014 23:16
    Są narody i politycy. I ten wywiad jest tego potwierdzeniem. Przedstawia społeczny wymiar Rosji. Ale jak wiemy pojednanie musi przejść z wymiaru wspólnotowego przez oddolny społeczny do politycznego.
    A więc jeszcze długa droga droga przed nami,
    A może paradoksalnie już nie taka długa?
    doceń 0
  • zielony01
    07.10.2014 00:30

    "Powodem tego był fakt, że mimo iż są muzułmanami bardzo cenili sobie osobę Jana Pawła II. Odkąd pamiętam, byli zachwyceni jego działalnością. Był dla nich duchowym autorytetem" - bo widzisz Twoi rodzice mieli o niebo lepsze podejście do religii i ekumenizmu niż większość katolików na tym forum. Jeśli koleżanka poczyta sobie wpisy "miłosiernych katolików" na forum GN na temat muzułmanów to się koleżanka dowie jakimi ludźmi są muzułmanie. Podczas tej lektury z pewnością koleżanka "osiwieje" czytając te bzdury. A tego wszystkiego można dowiedzieć się na portalu GN czyli portalu ludzi, którzy deklarują głeboką wiarę i codziennie odmawiają pacierze. Mało tego szanowna redakcja te "miłosierne komentarze" nt  muzułman "puszcza" bez mrugnięcia okiem.

    Nie mam złudzeń że tego komentarza też nie puścicie mam jednak naiwną nadzieje że będzie przynajmniej pretekstem do zastanowienia się nad prawidłowym moderowaniem postów.            

    doceń 0
  • zielony01
    07.10.2014 09:42
    "Powodem tego był fakt, że mimo iż są muzułmanami bardzo cenili sobie osobę Jana Pawła II. Odkąd pamiętam, byli zachwyceni
    jego działalnością. Był dla nich duchowym autorytetem" - bo widzisz Twoi rodzice mieli o niebo lepsze podejście do religii
    i ekumenizmu niż większość katolików na tym forum. Jeśli koleżanka poczyta sobie wpisy "miłosiernych katolików" na forum
    GN na temat muzułmanów to się koleżanka dowie jakimi ludźmi są muzułmanie. Podczas tej lektury z pewnością koleżanka
    "osiwieje" czytając te bzdury. A tego wszystkiego można dowiedzieć się na portalu GN czyli portalu ludzi, którzy deklarują
    głęboką wiarę i codziennie odmawiają "pacierze". Mało tego szanowna redakcja te "miłosierne komentarze" nt muzułmanów
    "puszcza" bez mrugnięcia okiem.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma