GN 43/2020 Archiwum

Codzienność z autyzmem

Dr n. med. Bożena Śpila, psychiatra i specjalistka od autyzmu, wyjaśnia przyczyny powstawania autyzmu. Przybliża sposoby terapii i uczy poprawnych zachowań wobec osób z autyzmem. Tekst autorstwa dr Bożeny Śpili w formie poradnika - publikujemy poniżej.

Autyzm jest zaburzeniem neurofizjologicznym, w którym rozwój mózgu dziecka przebiega odmiennie już w czasie  rozwoju wewnątrz płodowego aż do okresu dorosłości to jest do 25 roku życia. Charakteryzuje się deficytami  w komunikacji społecznej i interakcji społecznych oraz  powtarzającymi się zachowania mi stereotypowymi.

Ma początek we wczesnym dzieciństwie. Objawy powodują istotne ograniczenie funkcjonowania. Czasem autyzm jest mylony z głębokim upośledzeniem umysłowym, wybiórczymi zaburzeniami rozwoju mowy i języka czy innymi chorobami wieku rozwojowego.

Pierwszym niepokojącym sygnałem w okresie niemowlęcym jest brak odwzajemniania uśmiechu, brak wodzenia wzrokiem za opiekunem, nadwrażliwość na bodźce z otoczenia np. zmiany miejsca i reagowanie gwałtownie np. krzykiem, brak zabaw naśladowczych. W czasie nauki chodzenia - zaburzenia równowagi, wiotkość lub spastyczność mięśni (chodzenie na palcach), przewracanie się bez odruchu ochrony rękami. Opóźnienie rozwoju mowy powinno być dla rodziców sygnałem alarmowym! Często już u małych dzieci współistnieją problemy z jedzeniem- niejadki lub jedzące w kółko to samo, problemy z połykaniem, gryzieniem, pracą jelit (kolki jelitowe, nieprawidłowe stolce, zaparcia), nieprawidłowe przyrosty wagi. Częste są nietypowe alergie pokarmowe, kłopoty ze spaniem, gwałtowne reakcje emocjonalne krzyki, płacze, autoagresja.

Niepokoić powinny też „wyłączenia"- jakby dziecko nie słyszało nas, bawienie się tylko w jedną i tą samą zabawę np. układanie wieży z klocków, „trzepanie rękami” przy chodzeniu lub bieganiu, przyzwyczajenia do spacerów tą samą trasą, bawienie się samemu. Piaskownica pełna hałasujących dzieci jest tym, co przyprawia o krzyk i protest. 

Rodzice słysząc diagnozę autyzmu dla swojego dziecka, nie powinni wpadać w panikę. Nie wszystkie dzieci z rozpoznaniem autyzmu są niezdolne do samodzielnego funkcjonowania.

Spektrum zaburzeń autystycznych obejmuje najciężej chore dzieci niemówiące, rzadko dążące do kontaktów z otoczeniem, nie nawiązujące relacji, poprzez dzieci - mówiące prostymi zdaniami, zgłaszające potrzeby - aż do dzieci mówiących, sprawnych intelektualnie i nawiązujących kontakty społeczne.

W tej ostatniej grupie, nazywanej wysokofunkcjonującymi lub z zespołem Aspergera, szanse  na samodzielne życie są bardzo duże. Stowarzyszenie ASPEN - osób z diagnozą zespołu Aspergera z USA, wywarło tak duży nacisk na psychiatrów, że obecnie diagnoza ta została wycofana z listy chorób i uznana jedynie za odmienność rozwojową.

Dzieci z autyzmem w toku rozwoju poddane intensywnemu oddziaływaniu mogą wyzdrowieć. W USA szacuje się wyleczalność na 38 proc. Aktualnie, w drugiej dekadzie XXI w. obserwuje się intensywny, z każdym rokiem lawinowy wzrost liczby dzieci z autyzmem.

W USA stwierdza się, że 1 na 68 dzieci cierpi na zaburzenie ze spektrum autyzmu, w Polsce średnio 1 na 250 dzieci. Tylko 1 proc. autyzmu jest wyjaśniony przez dziedziczenie  genetyczne. 

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama