Lubelskie uroczystości upamiętniające rocznicę wybuchu powstania warszawskiego rozpoczęły się złożeniem kwiatów pod tablicą upamiętniającą podpułkownika Jana Kucharczaka pseudonim „Kazimierz” - współautora planu akcji „Burza” na Lubelszczyźnie. Następnie na Placu Litewskim została zaprezentowana wystawa przygotowana przez Instytut Pamięci Narodowej. O godzinie 17.00 zabrzmiały syreny alarmowe i Lublin się zatrzymał.
- To dla mnie bardzo wzruszająca chwila, choć nikt z moich bliskich nie walczył w powstaniu warszawskim. Pamiętam, gdy jako uczennica szkoły podstawowej przeczytałam lekturę "Kamienie na szaniec", tak bardzo poruszyła mnie opisana historia, że odtąd zaczęłam w ogóle interesować się historią Polski. II wojna światowa jest okresem, który głęboko mnie porusza ze względu na stosunkowo niewielką odległość historyczną od dzisiejszych czasów. Choć dziś jestem po 50. roku życia, wciąż tamte emocje we mnie rezonują. Podziwiam powstańców Warszawy, starałam się przekazać umiłowanie ojczyzny własnym dzieciom. Nie wyobrażam sobie, by nie uczcić kolejnych rocznic powstania warszawskiego - mówi Joanna Kwietniewska, uczestniczka lubelskich obchodów.
Mieszkańcy Lublina zgromadzili się na Placu Litewskim, gdzie złożono kwiaty na płycie Pomnika Nieznanego Żołnierza. W kościele garnizonowym została odprawiona Msza św. w intencji powstańców warszawskich oraz uczestników akcji „Burza”.
Lubelskie obchody 82. rocznicy powstańczego zrywu zakończył koncert „Jeszcze słychać śpiew - Lublin Powstańcom Warszawy”.








