Rękopisy przechowywane są w Oddziale Zbiorów Specjalnych i Ochrony Dziedzictwa Biblioteki Uniwersyteckiej KUL. Kupił je sam prymas Stefan Wyszyński.
Jak rękopisy trafiły do najstarszej lubelskiej biblioteki uniwersyteckiej? Wyjaśnia dr Dominik Maiński, kustosz, współkurator wystawy "Czas odemknąć drzwi kaplicy. »Dziady« z rękopisów od-czytywane".
Towarzystwo Filomatyczne stanowiło tajnie działającą w latach 1817-1823 organizację młodzieży wileńskiej, której celem było samokształcenie, wzajemna pomoc oraz zaangażowanie społeczne i patriotyczne. Do Towarzystwa należał m.in. Adam Mickiewicz. W strukturze organizacji funkcjonowało również Zgromadzenie Filaretów, którego prezesem był Tomasz Zan. W 1823 r. oba stowarzyszenia zostały zdemaskowane przez władze carskie, czego efektem był głośny proces prowadzony przez Nikołaja Nowosilcowa, zakończony zesłaniem studentów w głąb Rosji. W czasie istnienia towarzystwa powstał szereg dokumentów, które złożyły się na archiwum. Opiekunem tej spuścizny został Onufry Pietraszkiewicz. Po jego śmierci w 1863 r. pieczę nad materiałami przejęli spadkobiercy. Po II wojnie światowej dokumenty uległy rozproszeniu. Część z nich została skradziona, inne przekazano Bibliotece Uniwersytetu Wileńskiego. Pewna część zbioru, zgodnie z intencją spadkobierczyni archiwum Ireny Kulickiej, wykonującej wolę Stanisławy Pietraszkiewiczówny, została kupiona przez prymasa Wyszyńskiego i trafiła do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Warto wspomnieć, że poza samą zawartością archiwum interesujące są także jego dramatyczne losy oraz droga potajemnego dotarcia kolekcji do Lublina. W latach 1960-1980 bowiem miało miejsce kilka nieoficjalnych transportów archiwaliów z Wilna na Lubelszczyznę. Jeden z nich, niestety, został przejęty przez celników na granicy polsko-radzieckiej i w wyniku zabiegów dyplomatycznych trafił ostatecznie do Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Biblioteka Uniwersytecka KUL jest więc jedną z kilku instytucji, w których zgromadzono dokumenty filomatów.
Wśród materiałów wchodzących w skład Archiwum Filomatów znajdują się protokoły zebrań towarzystwa, materiały dotyczące stowarzyszeń, takich jak Zgromadzenie Filaretów czy Związek Promienistych, liczna korespondencja - także z okresu zesłania na Syberię - oraz niektóre utwory literackie, w tym "Romantyczność" zapisana ręką A. Mickiewicza. Przechowywana w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL kopia "Dziadów", części drugiej (sygnatura Rkp. 731), została przepisana przez przyjaciela wieszcza Jana Czeczota. Poprawki i dopiski naniósł sam Mickiewicz. Na początku tekstu znajduje się objaśnienie: "Dziady, tak się nazywa uroczysty obrzęd na pamiątkę zmarłych obchodzony pospolicie w wigilię wszystkich świętych, w cerkwi na cmentarzu (...)". Drugi z dopisków został zaczerpnięty z "Hamleta" Williama Szekspira. Obok wersji angielskiej poeta zapisał słynne słowa również po polsku: "Są dziwy w niebie i na ziemi, o których ani śniło się naszym filozofom". Co znamienne, Mickiewicz wprowadził także istotne zmiany w samym tekście - dokonał kilku skreśleń większych i mniejszych partii utworu oraz zastąpił postać "Xiędza" osobą "Guślarza". Rękopisowi towarzyszą wstawki z zaklęciami, jak również "Przedmowa do Dziadów", wyjaśniająca jeszcze dokładniej charakter opisywanego obrzędu, oraz wiersz "Upiór".
Autografy "Przedmowy" i "Upiora" zostały przesłane przez Mickiewicza z Kowna Czeczotowi w liście datowanym na 7 lutego 1823 roku. Zdaniem Stanisława Pigonia, wybitnego badacza i edytora twórczości A. Mickiewicza, kopia drugiej części "Dziadów" została sporządzona przez J. Czeczota po to, aby uzmysłowić władzom Uniwersytetu Wileńskiego, że bardziej wskazane byłoby zwolnienie poety z obowiązków nauczycielskich w Kownie i umożliwienie mu powrotu do Wilna oraz pracy na uczelni.
Wybrane dokumenty z Archiwum Filomatów były prezentowane kilkakrotnie podczas wystaw organizowanych przez Bibliotekę Uniwersytecką KUL, m.in. w 2018 r. na ekspozycji "Ex thesauro. Ze skarbca Biblioteki Uniwersyteckiej KUL", indywidualnie - w ramach XVIII Lubelskiego Festiwalu Nauki w 2022 r. oraz w 2024 roku.
Na podstawie rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 26 marca 2020 r. najcenniejsze zbiory Biblioteki Uniwersyteckiej KUL, w tym Archiwum Filomatów, zostały zakwalifikowane do Narodowego Zasobu Bibliotecznego, obejmującego materiały o wyjątkowym znaczeniu dla polskiego dziedzictwa historycznego i kulturowego, podlegające szczególnej ochronie. Ze względu na swoją wartość rękopisy są udostępniane badaczom lub wykorzystywane do celów wystawienniczych wyłącznie w wyjątkowych przypadkach.
Całość archiwum została zdigitalizowana i jest dostępna w ramach projektu "Archiwum Filomatów - edycja cyfrowa".








