Będą strzelać gole

Justyna Jarosińska

|

Gość Lubelski 39/2012

publikacja 27.09.2012 00:15

Dom w Motyczu Leśnym ma nowe, sportowe oblicze. Wszystko za sprawą Piotrka, jednego z absolwentów.

 Budowa boisk trwała całe wakacje Budowa boisk trwała całe wakacje
Elwira Wasak

Piotr Pietroń jest pasjonatem piłki. Nożnej, siatkowej, koszykowej. Pracuje w zespole wsparcia technicznego w Orange. Jakiś czas temu jego firma ogłosiła konkurs, w którym nagrodą było dofinansowanie najciekawszych pracowniczych pasji. Zgłosiło się siedemdziesiąt osób. Każdy marzył o wygranej. Ktoś chciał nakręcić teledysk, kto inny zorganizować wystawę fotograficzną. Piotrek napisał, że chce wybudować boiska dla Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo. Jako jedna z dziesięciu osób otrzymał pieniądze. W wakacje zebrał trzydziestu znajomych, którzy jako wolontariusze w każdą sobotę przyjeżdżali do Motycza te boiska budować. – Ci ludzie przyjeżdżali całymi rodzinami i razem z nami wakacyjne weekendy spędzali na budowie – opowiada Elwira Wasak z FSD. Wolontariusze przygotowywali teren, nosili piach, stawiali konstrukcje, malowali słupki. Pomysł Piotrka zakładał wybudowanie czterech boisk: do piłki nożnej, siatkówki, piłki plażowej i koszykówki. – Było ciężko, ale opłaciło się, boiska wyglądają rewelacyjnie – mówi Lidia, która razem z innymi pracowała w Motyczu.