Bohaterowie nie tylko z planszy

Agnieszka Gieroba

|

Gość Lubelski 46/2014

publikacja 13.11.2014 00:00

Co innego opowiadać o wydarzeniach historycznych, a co innego być ich uczestnikiem. Propozycja lubelskich harcerzy pozwoliła chętnym wczuć się w rolę tych, co walczyli o wolność.


Lubelski hufiec z Poczekajki zapraszał do gier historycznych Lubelski hufiec z Poczekajki zapraszał do gier historycznych
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

Walka o niepodległość pociągała młodych Polaków w różnych czasach. Młodzi ryzykowali życiem dla ojczyzny – mówią młodzi harcerze ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej „Grot” na Poczekajce. Nie bali się podjąć żadnego trudu, by ich marzenia o wolnej Polsce stały się faktem. Dla nas to wzór do naśladowania, a walczący o Polskę to nasi bohaterowie – dodają. To oni zaprosili parafian ojców kapucynów do niecodziennego świętowania niepodległości organizując w parafii historyczne gry planszowe. – Gry dostaliśmy od Instytutu Pamięci Narodowej.

Siadając pierwszy raz do rozgrywek, nie mieliśmy pojęcia, że to tak wciąga i przy okazji tak wiele można się nauczyć. Dlatego postanowiliśmy podzielić się tym doświadczeniem z chętnymi. Na pomysł przystali ojcowie kapucyni z Poczekajki, którzy po niedzielnych Mszach zapraszali całe rodziny, by przyszły spróbować zagrać o niepodległość – mówią harcerze. Gry historyczne dotyczą różnych okresów i są różnej trudności. Niektóre wymagają wiedzy, inne to zwykłe planszówki z prostymi zasadami, w które może zagrać każdy.

– To świetna okazja, do nauki historii i kształtowania w dzieciach poczucia patriotyzmu i narodowej dumy. Co innego opowiadać o bitwie o Anglię czy o obronie Warszawy, a co innego zagrać w bitwę, która naprawdę się odbyła. Dzięki grom historycznym wydarzenia stają się dla moich dzieci bardziej rzeczywiste i łatwiejsze do przyswojenia – mówi pan Jerzy, który z rodziną spróbował swoich sił w kilku grach.