Zakręceni na Piśmie Świętym

Justyna Jarosińska

|

Gość Lubelski 18/2017

publikacja 04.05.2017 00:00

W diecezjalnym etapie 21. Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej wzięło udział 158 uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych z całej archidiecezji. Do ścisłego finału zakwalifikowały się trzy osoby.

Do zmagań pisemnych przystąpiło 158 uczniów ze szkół całej archidiecezji. Do zmagań pisemnych przystąpiło 158 uczniów ze szkół całej archidiecezji.
Justyna Jarosińska /Foto Gość

Co roku w konkursie organizowanym przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” uczestniczy ok. 30 tys. młodych z ponad 1500 szkół z całego kraju. Najlepsi mają szansę na zdobycie indeksów uprawniających do podjęcia studiów w wielu renomowanych uczelniach wyższych bez egzaminów wstępnych na kilkunastu kierunkach. Oprócz tego na zwycięzców czekają zagraniczne pielgrzymki i atrakcyjne upominki rzeczowe. Z terenu archidiecezji lubelskiej do tegorocznego konkursu zgłosiły się 64 szkoły. Spośród wszystkich uczestników pierwszego etapu do zmagań w drugim etapie, które odbyły się w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Lublinie, przystąpiło 158 uczniów.

– To są już prawdziwi znawcy Pisma Świętego – przyznaje Marcin Sułek, dyrektor lubelskiego oddziału „Civitas Christiana”. – Pytania na teście, który odbywał się w szkołach, były naprawdę trudne. Bez dobrego przygotowania nie da się napisać tych wymaganych 50 proc. poprawnych odpowiedzi.

Zachęta mile widziana

Tegoroczny zakres konkursu obejmuje Księgę Daniela i Apokalipsę św. Jana wraz z wprowadzeniami, przypisami i komentarzami oraz słownikiem. Tekstem źródłowym jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu – najnowszy przekład z języków oryginalnych z komentarzem. – Znajomość treści tych dwóch ksiąg pozwoli młodym ludziom wejść w bogaty świat symboliki biblijnej oraz apokaliptyki żydowskiej. Dzięki temu będą oni mogli lepiej i pełniej odpowiadać na pytania: Co znaczy dzisiaj być świadkiem? Jaka jest moja misja we współczesnym świecie? – wyjaśnia ks. prof. Mirosław Wróbel, przewodniczący komisji konkursowej. Konkurs, który organizowany jest już od wielu lat przez „Civitas Christiana”, przyciąga ludzi, którzy często pierwszy raz w życiu sięgają po Pismo Święte. – Bez wątpienia zachętą są nagrody, ale mamy świadectwa, że ci ludzie, których kiedyś zmotywowały tylko nagrody, dziś w Biblii odnajdują drogowskazy i kierują się nimi w życiu – zauważa M. Sułek. – Po raz pierwszy biorę udział w konkursie związanym z Pismem Świętym – mówi Marcin, uczeń jednego z lubelskich liceów. – Muszę przyznać, że skusiły mnie rzeczywiście trochę nagrody, ale generalnie po prostu lubię brać udział w konkursach. Ten jest trochę inny niż wszystkie, w których dotychczas uczestniczyłem, ale cieszę się, że się zgłosiłem, bo chyba naprawdę dobrze dzięki temu poznałem Apokalipsę, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Spotkania z Biblią i kolegami

O tym, że uczniowie naprawdę bardzo długo i szczegółowo przygotowują się do konkursu, wiedzą dobrze ich katecheci. – My tak naprawdę niewiele możemy pomóc na tym etapie – mówi Bożena Twarowska, nauczyciel religii w IV LO im. S. Sempołowskiej w Lublinie. – To głównie oni sami muszą poświęcić czas na przyswojenie sobie wielu szczegółów z konkursowych ksiąg. Owszem, jeśli mają jakieś wątpliwości, to wspólnie staramy się je rozwiązać, ale ciężar nauki spoczywa już na każdym z osobna. Podczas tegorocznych finałów diecezjalnych do ścisłego finału, który odbędzie się w Niepokalanowie na początku czerwca, przeszły trzy osoby: Mariusz Pcion z Technikum Spożywczego w Lublinie, Wojciech Moskała z I LO w Lublinie i Krystiana Pepłowska z XXI LO w Lublinie. Zanim przystąpią do zmagań finałowych, 10 maja czeka ich jeszcze Ogólnopolskie Spotkanie Młodych z Biblią, które organizowane jest już po raz 10. na Jasnej Górze i w Olsztynie pod Częstochową. – To czas modlitwy i integracji. Moment, w którym nawiązują się przyjaźnie – opowiada Marcin Sułek. – Pamiętam, jak jeden z chłopaków po takim spotkaniu napisał nam, że nigdy nie pomyślał, że może z kimś w swoim wieku siedzieć do trzeciej nad ranem, rozmawiać o Piśmie Świętym i nie być traktowanym jak wariat.