Dasz wiarę? Pytają młodzi w Garbowie

Agnieszka Gieroba Agnieszka Gieroba

dodane 25.08.2017 11:40

Ponad 500 osób z całej diecezji przyjechało do Garbowa na Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej. To czas kiedy wielu z nich odpowiada sobie na najważniejsze pytania w życiu.

Radość i modlitwa wypełnia spotkanie młodych Radość i modlitwa wypełnia spotkanie młodych
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

To takie miejsce, gdzie jak okiem sięgnąć są młodzi ludzie otwarci na to, co Pan Bóg ma im do powiedzenia i słuchający siebie nawzajem.

- Jesteśmy z różnych wspólnot, albo nie jesteśmy z żadną związani, a tutaj znajdujemy wspólny język, potrafimy rozmawiać o tym, co w naszym życiu najważniejsze, co nas martwi, co cieszy. Duch Święty sprawia, że jesteśmy wobec siebie bardzo otwarci i szczerzy, a to czyni wielkie rzeczy w naszym życiu - mówią Agnieszka i Ewelina, uczestniczki SMAL-u.

Tegoroczne hasło spotkania brzmi "Dasz wiarę?".

- To młodzi wymyślili to hasło, oni poprosili by im o wierze opowiedzieć, pomóc dokonywać wyboru najważniejszego w życiu, czy pójść za Jezusem, czy za światem - mówi ks. Adam Bab, duszpasterz młodzieży archidiecezji lubelskiej.

- Kiedy czytaliśmy orędzie papieskie do młodych, które opierało się na słowach Magnificatu, zaczęliśmy się zastanawiać, czy my mamy taką wiarę jak Maryja, by zaufać Bogu, nawet wtedy, gdy w naszym życiu dzieją się rzeczy niezrozumiałe dla nas czy trudne - mówią młodzi.

Konferencje do młodych głosił ks. Adam Bab. Mówiąc o wierze wskazywał przykład Piotra, któremu Jezus powiedział "pójdź za mną".

- On nie rozważał, czy warto, jakie będą z tego korzyści, zostawił wszystko i poszedł. Piotr nie był ateistą, był Żydem wypełniającym przykazania, a jednak, gdy poszedł za Jezusem, w jego życiu dokonał się przewrót. Czy macie coś wspólnego z Piotrem? - pytał ks. Adam młodych.

- Jesteście ludźmi wierzącymi, modlicie się, chodzicie do kościoła, ale czy Jezus w waszym życiu jest rzeczywisty, czy słyszycie, że On was woła "pójdź za mną". Żeby podjąć taką decyzję i naprawdę pójść za Jezusem, czyli przemienić swoje porządne przecież życie, trzeba wiary i przyjęcia Jezusa, jako swego Pana i Zbawiciela. To zaś zmienia naszą perspektywę patrzenia na świat i wydarzenia, jakie nas otaczają. Wiara jest skokiem ryzyka, a my chcemy to ryzyko zminimalizować. Tak się nie da. Wiara to zaufanie w ciemno - mówi ks. Adam.

Podkreślał, że Bogu warto zaufać z prostego powodu, bo jest większy ode mnie, wie lepiej i więcej, i wszystko może. Do takiej decyzji podczas SMAL-u zachęcano młodych.