Skarby do odkrycia

Agnieszka Gieroba

|

Gość Lubelski 09/2018

publikacja 01.03.2018 00:00

Kilka wieków temu to miejsce tętniło życiem. Dziś czas płynie tu powoli, a atmosfera zachęca do zatrzymania i odpoczynku. Jedynym świadkiem zmian, które tu się dokonały, jest stara świątynia.

▲	Tutejszy kościół jest jednym z najstarszych w okolicy. ▲ Tutejszy kościół jest jednym z najstarszych w okolicy.
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

W drewnianym kościele z XVIII w. pomalowanym na szaro jest pełno szpar. Lata zrobiły swoje, niszcząc zarówno belki podtrzymujące sufit, jak i ołtarze, ściany, elewację. Mimo licznych defektów kościół jednak ma niezwykły urok i atmosferę, która zaprasza do modlitwy. – Wiele poprzednich pokoleń przychodziło tu ze swoimi troskami i radościami. Ludzie klękali przed Najświętszym Sakramentem, przyprowadzali swoje rodziny, chrzcili dzieci, zawierali małżeństwa i w końcu żegnali tych, którzy odchodzili. To najstarsza parafia w okolicy i każdy, kto mieszka w promieniu kilkunastu kilometrów, jest w jakiś sposób z nią związany – mówi ks. Andrzej Kapica, proboszcz miejsca.

Tajemnice do odkrycia

Legenda mówi, że pierwszy kościół w Targowisku konsekrował sam św. Stanisław Biskup, bo przed wiekami Targowisko należało do diecezji krakowskiej. Trudno dziś powiedzieć, ile prawdy jest w tych przekazach. – Wiele tajemnic mógłby wyjaśnić historyk, który podjąłby się badań nad naszą parafią. Być może krakowskie archiwa kryją informacje nie tylko o dawnych dziejach, ale wyjaśniają, skąd tak rzadkie wezwanie: św. Tomasza Becketa. Z tego, co wiem, jesteśmy jedyną parafią w Polsce, której patronuje ów święty – mówi ks. Andrzej.