Chwała!

Agnieszka Gieroba

|

Gość Lubelski 23/2018

publikacja 07.06.2018 00:00

Po raz kolejny wieczór Bożego Ciała rozbrzmiewał znakomitą muzyką i słowem Bożym. Wszystko pod lubelskim zamkiem.

◄	Wniesienie Najświętszego Sakramentu na scenę  to najważniejszy moment wydarzenia. ◄ Wniesienie Najświętszego Sakramentu na scenę to najważniejszy moment wydarzenia.
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

Kiedy zaczynaliśmy szesnaście lat temu, trochę się bałem, jak to będzie. Czy wyniesienie sacrum w postaci Najświętszego Sakramentu na ulicę w rozśpiewany i roztańczony tłum nie spotka się ze złym przyjęciem. Okazało się, że to jeden z najcenniejszych momentów tego wieczoru. Kiedy na plac, gdzie przez kilka godzin płynie muzyka uwielbienia, wchodzi procesja z Najświętszym Sakramentem, tłum wstrzymuje oddech. Wszyscy milkną i wpatrują się w Jezusa. Ta cisza wciąż robi na mnie wielkie wrażenie – mówi ks. Mirosław Ładniak, organizator lubelskiego Koncertu Chwały.

Abp Stanisław Budzik, który pobłogosławił zebranych na koncercie, apelował też, by nie bać się przyzywać Ducha Świętego. – Ogień i żar, który nas rozpala, to Duch Święty. Choć nie można go zobaczyć, tak jak nie widać powietrza, to przecież nim oddychamy. Duch Święty jest oddechem, bez którego nie możemy żyć. W dzisiejszych czasach jest On też lekarstwem na bolączki tego świata. Wołajmy więc do Ducha i o Ducha – mówił abp Budzik. Wydarzenie, w którym wzięli udział znakomici artyści i Chór dla Jezusa, miało szczególny wymiar biblijny, bo muzyka została przepleciona fragmentami Pisma Świętego opowiadającymi o Duchu Świętym, w związku z tym, że hasłem tym razem były słowa z listu do Galatów: „Owocem Ducha jest miłość”. – Tegoroczny koncert miał jeszcze dwa ważne elementy. Jeden z nich nawiązywał do akcji „Selfie dla życia”, którą zapoczątkowaliśmy w związku z Marszem Życia, kiedy to wszyscy robiliśmy sobie zdjęcie, wspierając szpital dziecięcy. Drugi to zbiórka dla Ali Mazurek, która po wypadku samochodowym jest w śpiączce – mówi ks. Mirosław.