Sensacyjne porażki, sensacyjne wygrane

jj

dodane 05.11.2018 10:04

Druga tura wyborów na Lubelszczyźnie przebiegła pod znakiem wielkich emocji. O wynikach wyborów w kilku miastach naszego regionu zadecydowały dosłownie pojedyncze głosy.

Wyborcy w drugiej turze oddali swoje głosy w większości na nowych kandydatów Wyborcy w drugiej turze oddali swoje głosy w większości na nowych kandydatów
Justyna Jarosińska /Foto Gość

Wielkim zaskoczeniem jest bez wątpienia fakt, że po wielu latach Chełm będzie miał nowego prezydenta. Dotychczasowa prezydent Agata Fisz przegrała z młodym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości, Jakubem Banaszkiem.

Wielkim przegranym jest również dotychczasowy prezydent Puław Janusz Grobel, który w drugiej turze został pokonany przez Pawła Maja. J. Grobel uzyskał nieco ponad 44 proc. głosów a P. Maj blisko 56 proc. Zaskoczenie wynikiem jest tym większe, że w pierwszej turze to właśnie urzędujący prezydent pokonał dotychczasowego radnego. 

Nowego włodarza ma także Kraśnik. Został nim poseł PO Wojciech Wilk. W drugiej turze zmierzył się z kandydatem PiS, Kazimierzem Chomą. W. Wilk uzyskał blisko 54 proc. poparcia podczas gdy K. Choma 47 proc. 

Ostra walka o fotel burmistrza, w zasadzie do ostatniej chwili, trwała w Nałęczowie. Nowym burmistrzem został dotychczasowy wiceprzewodniczący Rady Miasta Wiesław Pardyka, startujący z komitetu "Przyjaciele Gminy Nałęczów". Swojego konkurenta Wiesława Jarosińskiego pokonał zaledwie trzema głosami. 

Nowym burmistrzem Lubartowa został Krzysztof Paśnik. Pokonał on dotychczasowego włodarza Janusza Bodziackiego o nieco ponad 300 głosów. Nowego gospodarza ma także Kazimierz Dolny. Został nim Artur Pomianowski, zwyciężając w drugiej turze dwustoma głosami nad Andrzejem Pisulą. 

Z fotelem burmistrza pożegna się Ryszard Góra dotychczasowy gospodarz Bełżyc. Przegrał on z Ireneuszem Łucką, który startował na urząd z poparciem Prawa i Sprawiedliwości. Zaledwie kilkunastoma głosami w Krasnymstawie przeszedł Robert Kościuk, który w drugiej turze zmierzył się z Andrzejem Jakubcem.