Ci, którzy chcą więcej

Justyna Jarosińska

|

Gość Lubelski 49/2018

dodane 06.12.2018 00:00

Tym razem oazowicze swoją najważniejszą uroczystość w roku obchodzili w kościele św. Antoniego w Lublinie. Mszy św. odprawionej w samo południe 1 grudnia przewodniczył bp Artur Miziński.

▼	We wspólnym świętowaniu wzięli udział zarówno starsi,  jak i bardzo mali oazowicze. ▼ We wspólnym świętowaniu wzięli udział zarówno starsi, jak i bardzo mali oazowicze.
Justyna Jarosińska /foto gość

Eucharystia była zwieńczeniem świętowania i dziękczynieniem złożonym Panu Bogu za dar Ruchu Światło−Życie i za świadectwo wiary każdego jego członka. Uroczystą Mszę św. poprzedziła wspólna modlitwa, konferencja oraz włączenie młodzieży do deuterokatechumenatu. W homilii bp Artur przypomniał, że święto patronalne Ruchu Światło–Życie jest jednocześnie świętem patronalnym Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła. − Obie te rzeczywistości, zgodnie z zamysłem założyciela ks. Franciszka Blachnickiego, współistnieją ze sobą. Ruch Światło−Życie cały czas rozwija się w oparciu o diakonię wspólnoty Niepokalanej Matki Kościoła − mówił bp Miziński.

Zwrócił on także uwagę, że założyciel Ruchu chciał, aby to właśnie Niepokalana stała się patronką wspólnot oazowych. − Sam doświadczał bliskości i opieki Maryi w swoim życiu. Zaznaczał, że spotkanie z Matką jest jak odnalezienie rodzinnego domu, który powstaje przez bliskość osób najdroższych − wyjaśniał hierarcha. − Od samego początku więc Niepokalana stała się szczególną patronką Ruchu. Kulminacyjnym zaś punktem zawierzenia Maryi był akt oddania Jej całego dzieła oazy, którego dokonał w 1973 roku ówczesny kardynał krakowski Karol Wojtyła.

Zwracając się do zgromadzonych w kościele św. Antoniego członków oazy, bp Artur mówił, że są oni żywą częścią Kościoła, tymi, którzy poszukują czegoś więcej. − A Maryja stała się dla was przewodniczką na drogach wiodących do zrozumienia i przyjęcia wspólnego powołania, które charakteryzuje się zdolnością posiadania siebie w dawaniu siebie − tłumaczył.

Wielkie świętowanie zakończyło się wspólną agapą.