Do Matki można przyjść z każdą sprawą

ag

dodane 01.09.2019 13:12

Tysiące ludzi w ciągu dwóch dni odwiedziło sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy. Każdy przyszedł tu niosąc jakąś intencję. W tym roku sumie odpustowej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz z Sandomierza.

Bp Krzysztof Nitkiewicz, abp Stanisław Budzik i ks. Jerzy Ważny z księgą łask. Bp Krzysztof Nitkiewicz, abp Stanisław Budzik i ks. Jerzy Ważny z księgą łask.
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

Zwracając się do licznie zgromadzonych biskup mówił, że są takie miejsca na ziemi, gdzie szczególnie można doświadczyć Bożej obecności, niemal dotknąć Boga. Jednym z nich jest Wąwolnica. To z takich miejsc rozlega się głos, który nas wzywa i przywołuje.

- Taki głos wezwał także i mnie do tego miejsca poprzez zaproszenie abp. Stanisława Budzika. To w takich miejscach od wieków pokolenia szukały ratunku w różnych trudnych chwilach w historii narodu, a także różnych osobistych sprawach. To do takich miejsc przychodzimy, gdy nam źle lub gdy jesteśmy bezradni - mówił bp Nitkiewicz.

Podkreślał, że do Maryi zawsze przybywali ludzie, zarówno podczas wojny, której rocznicę wybuchu dziś obchodzimy, w czasach komunizmu, i dziś my idziemy tym samym śladem do Matki.

Biskup zwrócił też uwagę, że Ewangelia opowiada dziś o tym, jak Maryja odwiedziła św. Elżbietę, niosąc pod sercem Jezusa, bo Maryja zawsze niesie swego Syna i wskazuje na Niego.

Procesja z cudowną figurą Matki Bożej.   Procesja z cudowną figurą Matki Bożej.
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

- Potrzebujemy relacji z innymi, by móc się rozwijać wzrastać i czuć się zwyczajnie dobrze. Taką wspólnotę bycia razem tworzą Maryja i Elżbieta. Stają się darem dla siebie. Spotkanie jednego z drugim jest skarbem. Potrzebujemy siebie nawzajem. We wspólnocie jest nasza siła - podkreślał biskup.

Zaznaczył również, że z pewnością dziś jest wiele do zrobienia w dziedzinie kultury spotkania ludzi na różnych płaszczyznach. Każdy z nas powinien zapytać się o swoją wiarę, o podejście do swego męża, żony, sąsiada, przełożonych. Jeśli te relacje są skażone, oddalamy się od siebie coraz bardziej. Jednak dusza bez drugiego człowieka marnieje.

- Nasza wiara nie może funkcjonować w oderwaniu od życia, powinna być zawsze widoczna, jak dziś w wąwolnickim sanktuarium. Ewangelia zachęca nas do podejmowania ryzyka spotkania z drugim człowiekiem. Nie możemy tylko stać w oknie i komentować tego, co widzimy, bo w ten sposób z pewnością nie zmienimy świata, ale świat zmieni nas . Nie możemy być obojętni na przekreślanie norm moralnych, na inwazję środowisk LGTB, na próby wprowadzania w szkołach tzw. standardów WHO. Od naszej postawy zależy otaczający nas świat - podkreślał bp Nitkiewicz.

Zachęcał, by wszystkie te trudne sprawy ofiarować Maryi i u niej szukać pomocy.

Uroczystości w Wąwolnicy były także dziękczynieniem za tegoroczne plony. Przedstawiciele różnych parafii przynieśli wieńce dożynkowe, które poświęcił bp Stanisław Budzik.