Czyste miłosierdzie

ks. Rafał Pastwa

|

Gość Lubelski 39/2019

publikacja 26.09.2019 00:00

Podczas diecezjalnych obchodów dnia św. Łukasza zostanie zrealizowany bogaty program w związku z 30-leciem istnienia Lubelskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych Hospicjum Dobrego Samarytanina.

▲	Instytucja mieści się przy ul. Bernardyńskiej w Lublinie. ▲ Instytucja mieści się przy ul. Bernardyńskiej w Lublinie.
ks. Rafał Pastwa /Foto Gość

Hospicjum Dobrego Samarytanina przy ul. Bernardyńskiej w Lublinie obejmuje opieką chorych w terminalnym okresie choroby nowotworowej, u których zakończono leczenie przyczynowe, a konieczne jest zwalczanie objawów związanych z postępem choroby. – Imię Dobrego Samarytanina hospicjum otrzymało w roku 2000. – Była to z jednej strony wdzięczność za dar wiary, chcieliśmy podkreślić wymiar miłosierdzia w naszym działaniu – mówi Maria Drygałowa, prezes społeczny hospicjum. – Ważne było dla nas to, że Samarytanin, o którym pisze św. Łukasz, pochyla się nad chorym i udziela mu pomocy, podczas gdy wszyscy inni go mijają – dodaje.

Niezastąpione miejsce

Hospicjum Dobrego Samarytanina zostało powołane do istnienia przez Lubelskie Towarzystwo Przyjaciół Chorych, które powstało w 1989 r. z inicjatywy wolontariuszy. Jest to praca wolontaryjna od podstaw. Dopiero w 1997 r., dzięki długoletnim staraniom, udało się uzyskać ziemie i budynki pod założenie hospicjum stacjonarnego. Wcześniej funkcjonowało już hospicjum domowe – mówi Paweł Snopek, kierownik biura zarządu Hospicjum Dobrego Samarytanina. Od samego początku Towarzystwo Przyjaciół Chorych zajmowało się promowaniem idei opieki nad osobami chorymi i przygotowaniem do otwarcia hospicjum. – To wiązało się z integracją środowiska lekarskiego i pielęgniarskiego, pozyskiwaniem funduszy i staraniem o lokalizację – mówi ks. prof. Mirosław Kalinowski, prezes Hospicjum Dobrego Samarytanina.

Przez lata hospicjum przy ul. Bernardyńskiej 11 A w Lublinie mieściło się w jednym budynku i dysponowało 12 łóżkami. Po latach budynek został rozbudowany i teraz instytucja może zaoferować 23 miejsca. – Powiększyliśmy też zespoły wyjazdowe. Kiedyś były cztery, a teraz jest dziewięć. Te zespoły opiekują się ok. stu pacjentami na mieście. Są duże kolejki, jeśli chodzi o hospicjum domowe. Nieraz czeka się po 50 albo 60 dni. Krótsze są kolejki do hospicjum stacjonarnego, ale wiadomo, wszędzie dobrze, a najlepiej w domu – wyjaśnia ks. prof. Kalinowski.

Ważne wsparcie

Kontrakt NFZ dla hospicjum domowego zapewnia dwie wizyty lekarskie w miesiącu i dwie wizyty pielęgniarskie tygodniowo. – Jeżeli potrzebne są częstsze wizyty, zbieramy pieniądze, organizując zbiórki. Ostatnio kwestowaliśmy przy wyjściu z archikatedry i zebraliśmy ponad 15 tys. zł. Dzięki tym datkom możemy zapewnić pacjentom częstsze wizyty – wyjaśnia ks. Kalinowski, doceniając otwartość lubelskich duszpasterzy i wiernych, potrafiących wesprzeć działalność hospicjum, które ma też wielu darczyńców: indywidualnych i przedsiębiorców. Przy hospicjum działa też poradnia medycyny paliatywnej dla pacjentów, których stan zdrowia jest jeszcze na tyle dobry, że nie kwalifikują się do hospicjum. Ta działalność także jest objęta kontraktem NFZ.

Program obchodów

Na 17 października zaplanowano międzynarodową konferencję naukową „Przystanąć – Towarzyszyć – Wesprzeć” na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, która odbędzie się w auli kard. Wyszyńskiego. Wśród osób i instytucji, które patronują wydarzeniu, są m.in.: abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, Forum Hospicjów Polskich, KUL, UM w Lublinie, Krajowe Duszpasterstwo Hospicyjne w Polsce, Lubelska Izba Lekarska.

Konferencję i wszystkie wydarzenia rozpocznie Msza św. w kościele akademickim KUL o 9.00, z udziałem bp. Romualda Kamińskiego, przewodniczącego zespołu ds. Duszpasterstwa Zdrowia KEP. Pierwsza sesja w ramach konferencji, która toczyć się będzie pod hasłem „Jak przystanąć? Aspekt duchowy”, zgromadzi w panelu dyskusyjnym osoby dysponujące nie tylko wiedzą teoretyczną, ale i doświadczeniem pracy hospicyjnej. Głos zabiorą m.in. lek. Mariusz Sałamacha, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej, Agnieszka Golec, pielęgniarka z Hospicjum Dobrego Samarytanina, s. Michaela Rak z Wilna.

Kolejny panel, „Jak towarzyszyć?”, dotyczyć będzie aspektu społecznego. Wezmą w nim udział przedstawiciele organizacji pozarządowych, forów i apostolatów związanych z wolontariatem hospicyjnym. W trzecim panelu „Jak wesprzeć?” aspekt medyczny i duchowy omówi dr hab. Jakub Pawlikowski z UM w Lublinie, natomiast o poprawie jakości życia w opiece paliatywnej powie dr Elwira Góraj z Centrum Onkologii w Warszawie.

Jednodniowe obchody zakończy spektakl „Ja to widzę w kolorze płomienia”, który jest poświęcony bł. Hannie Chrzanowskiej. Wystąpią artyści scen krakowskich.