Skarby odkryte

Justyna Jarosińska

|

Gość Lubelski 41/2019

publikacja 10.10.2019 00:00

Katolicki Uniwersytet Lubelski posiada w swoich zbiorach muzealnych jedną z najcenniejszych kolekcji nowożytnej plastyki sakralnej w Polsce.

Część już odnowionych rzeźb zaprezentowano jakiś czas temu na wystawie „Muzeum od kuchni”. Część już odnowionych rzeźb zaprezentowano jakiś czas temu na wystawie „Muzeum od kuchni”.
Justyna Jarosińska /Foto Gość

Należą do nich dzieła słynnych XVIII-wiecznych warsztatów rzeźbiarskich, m. in. Jana Eliasza Hoffmana i Sebastiana Zeisla. Jakiś czas temu część ze zbiorów poddano konserwacji i udostępniono dla zwiedzających. − Rzeźby zrabowali Niemcy podczas II wojny światowej. Nie do końca wiadomo skąd − opowiada dyrektor Muzeum KUL dr Krzysztof Przylicki. − Składowali je w Muzeum Lubelskim. Po wojnie dzieła te przeszły pod kuratelę odrodzonego muzeum i złożone zostały w Centralnej Składnicy Muzealnej w Kozłówce. Wtedy powstała inicjatywa przekazania rzeźb do kościołów Lublina.

Księża, jak informuje dr Przylicki, nie byli tym jednak zainteresowani. − Głównie z uwagi na fakt, że wyposażenie kościołów stosunkowo dobrze przetrwało okres okupacji. Dowiedział się o tym Antoni Michalak, który był wówczas pracownikiem Sekcji Historii Sztuki KUL, i namówił ówczesnego rektora, aby zainteresował się tą sprawą. Rektor przygotował więc pismo do Muzeum Lubelskiego z prośbą o przekazanie rzeźb dla KUL do celów nauczania na kierunku historia sztuki. Muzeum Lubelskie uzyskało zgodę Centralnego Zarządu Muzeów przy Ministerstwie Kultury i Sztuki i tak rzeźby trafiły na KUL. Wszystko rozgrywało się w 1956 roku.

− Stan rzeźb już w momencie przekazania był bardzo zły − podkreśla dyrektor Muzeum KUL. − Z tego też względu na początku lat 60. XX w. zostały one pokryte grubą warstwą wosku. Była to wówczas najbardziej popularna metoda zabezpieczenia polichromii i złoceń przed dalszą degradacją. Swój dawny blask rzeźby odzyskały dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

24 września br. rozpoczęły się prace konserwatorskie przy następnych barokowych rzeźbach ołtarzowych ze zbiorów muzeum, dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – zadanie: „Konserwacja nowożytnych rzeźb sakralnych ze zbiorów Muzeum KUL. Etap II – rzeźby ołtarzowe”. W ramach zadania zaplanowano konserwację pięciu XVIII-wiecznych rzeźb wykonanych w drewnie. Cztery z nich przypisywane są Janowi Eliaszowi Hoffmanowi i jego warsztatowi. Wśród nich są m.in. „Ewa przy drzewie poznania dobra i zła” i „Św. Jan Chrzciciel”. Piąta rzeźba pochodzi z nieokreślonej pracowni śląskiej.

Odrestaurowane rzeźby staną się – obok już odrestaurowanych figur apostołów Jana Sebastiana Zeisla – najważniejszym elementem przyszłej stałej ekspozycji w Muzeum KUL, w części poświęconej sztuce religijnej okresu baroku i rokoka. − Wartość artystyczna rzeźb pozwoli zbudować narrację, która stanie się bazą w nauczaniu o rozwoju lokalnej plastyki ołtarzowej okresu nowożytnego, a także upowszechni na dużą skalę wiedzę o artystycznej spuściźnie terenów obecnej Lubelszczyzny – zaznacza dyrektor Muzeum KUL.