Chcą dotrzeć do wszystkich

ks. Rafał Pastwa

|

Gość Lubelski 41/2019

publikacja 10.10.2019 00:00

Wspólnota parafialna została przed laty wyłoniona z parafii św. Michała Archanioła. Dziś na jej terenie mieszka 9 tys. osób.

Obecny proboszcz ze swoim poprzednikiem. Obecny proboszcz ze swoim poprzednikiem.
ks. Rafał Pastwa /Foto Gość

Z parafią identyfikuje się ok. 7 tys. mieszkańców, a w niedzielnych i świątecznych Mszach św. uczestniczy ok. 2.5 tys. wiernych. – Moim głównym zadaniem i ambicją duszpasterza jest dotrzeć do tych dwóch trzecich parafian, którzy nie przychodzą. Biorąc sobie do serca słowa papieża Franciszka – chcemy wychodzić do ludzi – mówi ks. kan. Marek Sapryga, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Lublinie.

To był inny czas

Kościół został wybudowany przez ks. prał. Józefa Siemczyka, emerytowanego proboszcza parafii. – Budowa zaczęła się w 1982 roku. Wcześniej miałem polecenie szukać miejsca pod jego budowę, a czasy nie były łatwe. Od listopada 1981 roku funkcjonowała tu tymczasowa kaplica, która spłonęła doszczętnie. Ale ludzie w ciągu doby ją odbudowali, potem ustanowiono specjalną straż obywatelską. Dramatyczne wydarzenia zjednoczyły wiernych i budowa kościoła przyspieszyła – opowiada ksiądz prałat. Mszę św. po raz pierwszy odprawiono w nowym kościele, jeszcze bez dachu, w Pasterkę 1985 roku.

− Było mroźno, padał śnieg. Celebransem był rektor seminarium ks. Mieczysław Brzozowski. W 1986 roku weszliśmy do kościoła na stałe – wspomina ks. Siemczyk. Kościół był konsekrowany przez bp. Bolesława Pylaka w 50. rocznicę śmierci o. Maksymiliana Kolbego. który został patronem parafii położonej przy Drodze Męczenników Majdanka. – Zaangażowanie ludzi było ogromne. Budowa kościoła i parafii to moje największe osiągnięcie, którego by nie było bez pomocy wielu osób – komentuje prałat.

Trzeba więcej słuchać

Obok proboszcza ks. Saprygi i jego poprzednika – ks. Siemczyka, w parafii posługuje ks. dr Mariusz Salach, który uczy katechezy w SP nr 32, przygotowuje dzieci do sakramentów, prowadzi uniwersytet biblijny, zajmuje się Liturgiczną Służbą Ołtarza i prowadzi dwa kręgi domowego Kościoła. Dyżuruje w kancelarii parafialnej i spotyka się z wiernymi w rozmównicy, gdzie słucha o ich problemach i spowiada. Jest specjalistą z zakresu teologii duchowości, dlatego wiele osób korzysta z jego doświadczenia i wiedzy.

– Zazwyczaj słucham, bo dziś wiele osób chce być wysłuchanych – podkreśla. Ksiądz Kamil Mielniczuk uczy katechezy, jest odpowiedzialny za harcerzy i harcerki, prowadzi media parafialne, które niegdyś rozwinął ks. Piotr Iracki. Swoje zadania mają również ks. Michał Puzio i ks. Kazimierz Myszka. – Pracujemy razem dla ludzi, którzy potrzebują nas jako pośredników z Bogiem – mówi ks. proboszcz.

Aktywna parafia

Ksiądz Sapryga jest proboszczem od 1 sierpnia 2010 roku. Zauważa, że coraz więcej osób posługę sakramentalną postrzega jak usługę – jest też coraz więcej pogrzebów, bo parafia się starzeje. – Jednak nie narzekamy na trudności, a staramy się organizować wiele inicjatyw, nie tylko religijnych, które przyciągnęłyby ludzi w pobliże parafii – mówi. Rzeczywiście jest tu wiele grup i wspólnot, które trudno byłoby wymienić. Na uwagę zasługuje liczna grupa Skautów Europy, Akcja Katolicka, KSM, Przyjaciele Oblubieńca i neokatechumenat. Przy parafii funkcjonuje prywatna szkoła im. ks. Gostyńskiego. Latem można trafić na wakacyjny klub filmowy, dla miłośników wycieczek rowerowych jest możliwość integracji z klubem Maksimus.

– Staramy się docierać przez dzieci i młodzież do osób dorosłych. Z mojego doświadczenia wynika, że dziś często ewangelizatorami rodziny są dzieci – podkreśla Danuta Wartacz, katechetka i wiceprzewodnicząca rady parafialnej. Natomiast w ostatnim czasie przy kościele otwarto Ogrody Maryi – obiekt parkowy, tak istotny w tej części miasta. Jest to idealne miejsce do modlitwy, a także na spacer, z czego korzystają mieszkańcy dzielnicy.