Różaniec jest wszystkim, czego potrzebujesz

Justyna Jarosińska

|

Gość Lubelski 42/2019

publikacja 17.10.2019 00:00

W uroczystość Matki Bożej Różańcowej w sanktuarium MB Latyczowskiej pod przewodnictwem biskupa z Zaporoża modlili się wierni z całego Lublina.

Okadzenie cudownej ikony. Okadzenie cudownej ikony.
Justyna Jarosińska /Foto Gość

Dzień 4 października 2014 roku przejdzie do historii jako ten, w którym po wiekach tułaczki święta ikona MB Latyczowskiej na stałe została przeniesiona do parafii MB Różańcowej. W obecności wiernych obraz umieszczono w głównym ołtarzu kościoła.

7 października 2017 roku, w dniu odpustu parafialnego, kościół przy ul. Bursztynowej w Lublinie został wyniesiony do rangi sanktuarium. Od tego czasu świątynia jest otwarta cały dzień, a wierni zamawiają intencje Mszy św. oraz modlą się do Matki Bożej Latyczowskiej. Jej obraz przykuwa wzrok − jest nieustannie podświetlony, a rok temu abp Stanisław Budzik nałożył ikonie Matki Bożej nowe korony pobłogosławione przez papieża Franciszka.

Króluje blisko 30 lat

Dla parafian, ale także dla wielu pielgrzymów przybywających do sanktuarium, 7 października jest dniem przypominającym o wyjątkowym wydarzeniu; o tym, że Matka Boża cały czas czuwa nad swoimi dziećmi. Od momentu, gdy do parafii trafił cudowny obraz Matki Bożej, odpust jest tu obchodzony wyjątkowo uroczyście.

W tym roku Sumie odpustowej przewodniczył, pochodzący z naszej archidiecezji, bp Jan Sobiło, pracujący od wielu lat na Ukrainie. – To dzień niezwykły dla naszej wspólnoty – mówił na początku Eucharystii nowy proboszcz i kustosz sanktuarium ks. Marek Warchoł. Proboszcz przypomniał historię parafii, która 28 lat temu obrała za patronkę Matkę Bożą w jej tytule – Królowa Różańca Świętego. – Przez kolejne lata kształtowała się wspólnota parafii, najpierw w kaplicy, a potem w nowo wybudowanym pięknym kościele po to, by pięć lat temu w naszej świątyni mógł zawisnąć cudowny obraz Matki Bożej Latyczowskiej − podkreślał ks. Warchoł.

Nie tracić czasu

W homilii bp Sobiło zwrócił uwagę, że dziś wszyscy mamy za co dziękować Matce Bożej. – Matka Łucja, przekazując kiedyś słowa Matki Bożej, powiedziała, że nie ma takiego problemu osobistego, rodzinnego, społecznego, a nawet międzynarodowego, którego nie dałoby się rozwiązać przez Różaniec. Trzeba się tylko modlić w skupieniu i ze zrozumieniem.

Hierarcha zwrócił uwagę na to, jak bardzo dziś wielu z nas marnuje czas. – Tracimy go na przeglądanie internetu, oglądanie filmików na YouTubie. Czasami są one oczywiście bardzo wartościowe, ale tego czasu jednak żal, bo moglibyśmy go poświęcić na przykład modlitwie – podkreślał. – Bo kiedy modlimy się na różańcu, Matka Boża wkracza w nasze życie i wyprasza nam u Boga konkretne sprawy, a pielgrzymka ziemska tak naprawdę jest bardzo krótka.

Zaporoski biskup przypomniał też, że Polska i Ukraina są szczególnie bliskimi sobie narodami, mimo bolesnej historii i głębokich ran. – Szczególnie Lublin ma od Boga wyjątkową misję do zrealizowania na Ukrainie. – Nieprzypadkowo tu jest Katolicki Uniwersytet Lubelski i tak wielu kapłanów stąd posługuje na Ukrainie.

W uroczystościach odpustowych oprócz parafian wzięli udział również przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich i miejskich, wielu kapłanów oraz pielgrzymów z różnych zakątków miasta. Obecni byli także poprzedni proboszczowie: ks. Jan Kiełbasa oraz ks. Józef Dziduch.