Pomóż lubelskiej Caritas uratować dom w Firleju

jj

dodane 04.02.2020 10:00

Dom Zawierzenia nad jeziorem w Firleju prowadzony przez Caritas, funkcjonuje blisko 30 lat. Czy będzie działał dalej, zależy od ludzi dobrej woli.

Dyrektor lubelskiej Caritas ks. Wiesław Kosicki podkreśla, że Caritas stara się pomagać wszystkim potrzebującym. Dyrektor lubelskiej Caritas ks. Wiesław Kosicki podkreśla, że Caritas stara się pomagać wszystkim potrzebującym.
Justyna Jarosińska /Foto Gość

Dzięki działalności lubelskiej Caritas, dzieci z najbardziej potrzebujących rodzin każdego roku mogą wyjechać na kolonie. Niektóre po raz pierwszy, ale wiele z nich regularnie korzysta z szansy spędzenia blisko dwóch tygodni w wyjątkowym miejscu.

Droga do ośrodka Caritas prowadzi wzdłuż jeziora. Dzieci, by móc zażywać kąpieli, muszą przejść zaledwie kilka kroków. To dla nich największa atrakcja. Bardzo się na to cieszą, bo na co dzień nie mają możliwości korzystania choćby z basenów. Mimo że kąpiele w jeziorze to najlepszarozrywka, opiekunowie dwoją się i troją, by dzieci czas spędzony na koloniach wykorzystały wszechstronnie. Organizowane są wycieczki, konkursy, spotkania z różnymi osobami.

Każdego roku w ośrodku Caritas w Firleju wypoczywa ok. 500 dzieci. Przeszło połowa z nich mieszka w Domu Zawierzenia. Niektóre do tej pory zamieszkiwały także w niewielkich domkach na placu pośród sosen, teraz nie będzie to już możliwe. Nie wiadomo też, czy w ogóle będzie możliwość organizowania wakacji dla dzieci nad firlejowskim jeziorem.

– Niestety główny budynek wymaga przebudowania w nim całego piętra – mówi Mateusz Jocek, rzecznik prasowy lubelskiej Caritas. – Musimy dostosować go do wymogów przeciwpożarowych, czyli trzeba przebudować klatkę schodową, wymienić wszystkie drzwi, wstawić dodatkowe. To naprawdę ogromne koszty. Mamy jednak świadomość, że jeżeli tego nie zrobimy, dzieci nie wyjadą na wakacje.

W budynku głównym na raz może mieszkać 60 osób. W jednym turnusie zazwyczaj uczestniczy ok setka dzieci. Pozostałe zamieszkiwały więc dotychczas  w domkach. – Te domki niestety są już w takim stanie, że dzieci nie mogą tam przebywać. Trzeba je zamknąć – wyjaśnia M. Jocek. – Bardzo nam zależy jednak, by móc choć dla sześćdziesięciu dzieciaków zorganizować wypoczynek. Żeby mogło się to udać, jak wynika z przeprowadzonych ekspertyz, potrzebujemy blisko 400 tys. zł.

Każdy, kto chciały wspomóc lubelską Caritas i tym samym przyczynić się do dalszej działalności ośrodka nad jeziorem, może to zrobić dokonując wpłaty przez stronę www.lublin.caritas.pl lub bezpośrednio na konto:  46 1240 1503 1111 0000 1752 8351 z dopiskiem: remont Domu Zawierzenia Caritas w Firleju.