Różaniec − największy męski oręż

jj

|

Gość Lubelski 7/2020

publikacja 13.02.2020 00:00

Znajdują w nim pomoc do walki ze złem, z samymi sobą, z różnymi przeciwnościami. W grupie jest siła, więc modlą się wspólnie.

Pierwszy Męski Różaniec w Chełmie. Pierwszy Męski Różaniec w Chełmie.
Tadeusz Boniecki

W Polsce już 25 miast włączyło się w Męski Różaniec. Spotkania mężczyzn w różnym wieku odbywają się raz w miesiącu w sobotę. Modlitwa różańcowa poprzedzona jest Mszą św. i nabożeństwem pierwszosobotnim, po którym mężczyźni wychodzą na ulice miast odmawiać Różaniec, by wynagrodzić Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy całego narodu, ale też by prosić Matkę Bożą o błogosławieństwo.

Tomasz Gawidziel pochodzi z Lublina, ale na co dzień pracuje w Warszawie. – Staram się jednak przynajmniej raz w miesiącu być w moim rodzinnym mieście. W Warszawie należę do Żołnierzy Chrystusa i tam jako wspólnota jesteśmy współorganizatorami Męskiego Różańca. Bardzo chciałem, by także w moim rodzinnym mieście powstała taka inicjatywa – opowiada. – Postanowiłem więc znaleźć opiekuna duchownego, który by wspomógł mnie w organizacji tego przedsięwzięcia.

Pan Tomasz o pomoc poprosił proboszcza parafii pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła, ks. Mirosława Matusznego. – To właśnie w tym kościele 7 marca Mszą św. o godz. 18.30 rozpocznie się pierwszy w Lublinie Męski Różaniec – mówi główny organizator. Po Mszy św. uczestnicy nabożeństwa wraz z kapłanem przejdą na pl. Litewski, by tam odmówić Różaniec. − Chcemy też pokazać, szczególnie młodym ludziom, że modlitwa na różańcu nie jest tylko dla osób starszych, jak to się powszechnie uważa – przekonuje Tomasz Gawidziel. − Pragniemy zachęcić wszystkich mężczyzn, by włączyli się w modlitwę za rodzinę, za ojczyznę. Różaniec jest naszym orężem, bez modlitwy, bez Boga nic nie jesteśmy w stanie uczynić.

W Warszawie, jak opowiada T. Gawidziel, podczas ostatniego Męskiego Różańca na ulicę wyszło 500 mężczyzn. − Tam całe nabożeństwo rozpoczyna się o godz. 8 rano w sobotę i to jest naprawdę niesamowite, że są ludzie, którzy chcą tak rano wstać i swój wolny czas poświęcić Panu Bogu.

Na Lubelszczyźnie do inicjatywy Męskiego Różańca jakiś czas temu dołączył Chełm.