Skoro Pan Bóg dopuszcza takie rzeczy, to na pewno po to, by wyprowadzić z tego dobro

jj

dodane 19.04.2020 09:00

Wierzą w to Agnieszka i Sebastian Tomczykowie, którzy swoje całe rodzinne życie zawierzyli Bogu Miłosiernemu.

Rodzina Agnieszki i Sebastiana Tomczyków Rodzina Agnieszki i Sebastiana Tomczyków
Justyna Jarosińska /Foto Gość

Wypada w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Święto, o którym sam Pan Jezus powiedział, że jest ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla dusz grzeszników.

Choć w roku liturgicznym to tylko jeden dzień, to jednak przejawów Bożego miłosierdzia doznajemy nieustająco. Każdy z nas doświadcza go na swój sposób.

Święta Faustyna Kowalska opisując swoje spotkania z Jezusem, w „Dzienniczku” często pisze o biedzie duchowej ludzi. Ratunkiem na te bolączki jest zwrócenie się właśnie do Bożego Miłosierdzia przez kult obrazu „Jezu ufam Tobie” i odmawianie koronki do Miłosierdzia Bożego.

To przesłanie przekazane przez Jezusa za pośrednictwem s. Faustyny zrealizował w pełni Jan Paweł II ustanawiając w Kościele święto Bożego Miłosierdzia. Papież zaznaczył, że warunkiem otrzymania łask związanych z kultem Bożego Miłosierdzia jest ufność, która wyraża się w napisie na obrazie „Jezu ufam Tobie”.

Miłosierdzie Boże - powiew Miłości Miłosiernej jest darem dla każdego człowieka. Wiedzą o tym Agnieszka i Sebastian Tomczykowie z Lublina, rodzice czterech synów.

- Od 12 lat nasza rodzina czerpie ze zdrojów Miłosierdzia Bożego wiele łask - podkreślają małżonkowie. - Całkowite zaufanie Jezusowi w zwykłych, codziennych sprawach a także dużych i trudnych, owocuje cudami każdego dnia. Czujemy bezgraniczne oddanie się Jezusa dla naszego życia rodzinnego, Jego opiekę i troskę o każdy szczegół naszych ziemskich zmagań. Takie życie w przyjaźni z Bogiem i codzienna niby prosta modlitwa „Jezu ufam Tobie” daje pokój duszy i radość z bycia ukochanym dzieckiem Boga. 

Tomczykowie nie mają wątpliwości, że Boże Miłosierdzie czuwa nad nimi także w tym trudnym czasie. - Mamy w sercu pokój i całkowite zaufanie Bogu. Zawierzamy Mu całą nasza rodzinę i ojczyznę w codziennej modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia i modlitwie różańcowej. I czekamy - mówią. - Skoro Pan Bóg dopuszcza takie rzeczy, to na pewno po to, aby wyprowadzić z tego dobro.