• facebook
  • rss
  • Szukanie człowieka w człowieku

    Stefan Sękowski

    |

    Gość Lubelski 40/2012

    dodane 04.10.2012 00:15

    Nowy feminizm, chrześcijańskie miłosierdzie, współczesne media – to niektóre z tematów poruszanych podczas tegorocznego KKCh.

    Co cztery lata na KUL odbywa się Kongres Kultury Chrześcijańskiej – w tym roku pod hasłem „W poszukiwaniu człowieka w człowieku. Chrześcijańskie korzenie nadziei”. Także w tym roku nie zawiedli goście z zagranicy, m.in. nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, prof. Rocco Buttiglione czy Amerykanin George Weigel. Ich wykłady krążące wokół myśli Jana Pawła II stanowiły gwóźdź programu, ale Kongres odbywał się także poza salami wykładowymi – w galerii KUL (wystawa „Dekalog w obrazach”), seminarium duchownym (spektakl studenckiego teatru ITP „Odysea”) czy Teatrze Starym (film Krzysztofa Zanussiego „Barwy ochronne”). Wielkim nieobecnym Kongresu był jego twórca, abp Józef Życiński. KKCh to jego „dziecko”, to on zaczął przygotowania także tegorocznej jego odsłony, niestety, nie było mu dane ich zakończyć. – Nigdy nie czuło się u niego zmęczenia Kościołem albo wiarą. Był przykładem czuwającego sługi w niespokojnych czasach przemian, byśmy nie przeoczyli i nie przespali znaków czasu – mówił o lubelskim metropolicie austriacki benedyktyn o. Karl Schauer podczas panelu „Abp Józef Życiński w Kościele, w kulturze i w Polsce”.

    O swoich kontaktach z nim opowiadali m.in. były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll i prezydent Lublina Krzysztof Żuk, zaś artykuł o stosunku hierarchy do lustracji napisał do publikacji pokonferencyjnej Andrzej Grajewski z „Gościa Niedzielnego”. Mszę św. w intencji duchownego odprawił kard. Gianfranco Ravasi, który w piątek otrzymał doktorat honoris causa KUL. Kongres zakończyła Msza św. w zabytkowej kaplicy na Zamku Lubelskim. – Trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce na zakończenie Kongresu niż ta świątynia, gdzie w sposób unikatowy spotykają się dwie tradycje chrześcijańskie, a nawet dwie cywilizacje europejskie – mówił podczas kazania abp Stanisław Budzik. Wiele osób obawia się, czy IV kongres nie okaże się zarazem ostatnim. Lubelski metropolita rozwiewa jednak te wątpliwości: chce kontynuować inicjatywę swojego poprzednika.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół