• facebook
  • rss
  • Świętość na sprzedaż

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 40/2012

    dodane 04.10.2012 00:15

    Przydrożne kapliczki, wieże kościołów, krzyże, świątki, sanktuaria, kalwarie to w Polsce widok tak powszedni, że często nie zwracamy na niego uwagi.

    Mało jest takich krajobrazów, w których nie ma elementów sacrum, czy to naturalnych, czy stworzonych przez człowieka. Te naturalne to jakieś święte góry, miejsca, gdzie w dawnych czasach, według wierzeń, zamieszkiwali bogowie. Stworzone przez człowieka to kościoły, klasztory, kaplice, oznakowane miejsca objawień. Do podjęcia tego tematu w ramach naukowego interdyscyplinarnego seminarium skłoniły nas zmiany, jakie zachodzą w krajobrazie – mówi dr Sebastian Bernat z Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMCS. Rozwój turystyki sprawia, że krajobrazy zmieniają się, a miejsca sakralne tracą swą autentyczność i duchowość, stają się produktem na sprzedaż. – Obecnie każde chyba sanktuarium obrośnięte jest wręcz sklepikami, kramami i różnymi stoiskami z niekoniecznie sakralnym asortymentem. To, co przez wieki widzieli z daleka pielgrzymi, dziś zasłaniają albo nowe budowle i rozwijająca się infrastruktura, albo właśnie niemal powszechna odpustowość. Sacrum zostaje bardzo okrojone, wręcz zamknięte wewnątrz kościoła – mówi dr Bernat.

    Krajobraz jednak to nie tylko elementy materialne, to także charakterystyczny dźwięk dzwonów czy coraz częściej kurantów. – Możemy nie mieć w zasięgu wzroku kościoła, ale słyszymy codziennie w południe dzwony. W różnych miejscowościach biją one także o innych porach, przypominając o sacrum w codziennym życiu. Wzrok i słuch to dwa najważniejsze zmysły, którymi odbieramy sferę sacrum – mówi Sebastian Bernat. Dzwony związane były z sacrum od dawna. Kuranty są nowością, nierzadko budzącą wielkie kontrowersje. Nie każdemu odpowiada pobudka o 6 rano pieśnią wygrywaną przez kuranty. – To tylko jeden z przykładów zmian, jakie w sakralnym krajobrazie zachodzą, ale jest ich więcej, dlatego naukowcy różnych dziedzin chcą nie tylko zwrócić uwagę na te zmiany, ale i wypracować rozwiązania, które mogą posłużyć w parafiach czy w miejskim planowaniu, by nie zatracić tego charakterystycznego dla polskiego krajobrazu elementu – podkreślają naukowcy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół