• facebook
  • rss
  • Przeżyją w pamięci

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 10/2013

    dodane 07.03.2013 00:15

    21 października 1963 r. w pobliżu Piask zginął w walce z obławą funkcjonariuszy SB i ZOMO sierżant Józef Franczak ps. Lalek. Był ostatnim partyzantem Rzeczypospolitej.

    Wwigilię Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych lubelska Fundacja Niepodległości na specjalnej konferencji z udziałem synów „Lalka” i Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, ogłosiła działania, które będą podejmowane w ramach ogólnopolskiego projektu Rok Żołnierzy Wyklętych. To właśnie dzięki usilnym staraniom prezesa fundacji, Przemysława Omieczyńskiego, Dzień Pamięci stał się rzeczywiście świętem ogólnopolskim, a projekt przygotowany we współpracy z Ośrodkiem Karta, IPN oraz Muzeum Powstania Warszawskiego objął swym działaniem 60 miast. – Uznaliśmy, że żołnierzy wyklętych trzeba Polakom pokazać – mówi Przemysław Omieczyński – ale nie znawcom tematu, tylko normalnym ludziom, którzy historii tej nie znają. – Opracowane zostały specjalne biogramy konkretnych bohaterów, które będą prezentowane w całej Polsce – dodaje wiceprezes fundacji Piotr Gawryszczak. – Będą się zmieniały co dwa tygodnie, a ostatni biogram, który będzie jednakowy w całej Polsce, zawiśnie 4 października. Będzie to biogram Józefa Franczaka ps. Lalek. Plakaty mają zawisnąć w szkołach, bibliotekach i innych miejscach użytku publicznego, a także w środkach komunikacji miejskiej. Żeby przyciągnąć uwagę młodych, przygotowana została także specjalna karciana gra „Bohaterowie wyklęci”, w której gracze wcielą się w dowódców polskiego podziemia niepodległościowego. Ważną częścią projektu jest książka zatytułowana „Wyklęci. Podziemie zbrojne 1944–1963”.

    – To m.in. fragmenty pamiętników wyklętych, wspomnienia, urywki odezw do ludności, które wydawało podziemie, rozkazów dowódców, ale także oficjalna dokumentacja ubecka pokazująca tych żołnierzy jako zdrajców narodu – wyjaśnia Piotr Gawryszczak. Ciekawym elementem całego zamierzenia będzie wydanie płyty „Morowe panny II”. Będzie to spojrzenie współczesnych, czołowych polskich artystek na losy ich rówieśników sprzed lat. – Chcemy mówić o tych naturalnych rzeczach, których tym ludziom zabrakło, o życiu, którego nie mieli – mówi polska raperka Lilu biorąca udział w muzycznym projekcie. – Nie ukrywamy, że zależy nam szczególnie na przyciągnięciu uwagi młodego pokolenia – dodaje Piotr Gawryszczak.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół