• facebook
  • rss
  • Kolejne kilometry za nimi

    jj

    dodane 06.08.2013 16:58

    To już czwarty dzień w drodze. Właściwie ciągle w słońcu. Słońce towarzyszy lubelskim pątnikom od początku wędrówki. Temperatury sięgają nawet 33 stopni.

    Jest tak ciepło, że jedyną ochłodą staje się strażacki prysznic. Rozwinięty wąż i chłodna woda czekały tuż przed Wisłą na pątników z III kolumny. Strażacy przygotowali ponad 2000 litrów wody. Pielgrzymi przeprawiając się przez Wisłę opuścili już granice naszej archidiecezji. Dla wielu te pierwsze dni drogi stały się sprawdzianem zarówno fizycznym jak i psychicznym. - Nie ukrywam, nogi bolą mnie bardzo - mówi Katarzyna, która na pielgrzymkę wybrała się po raz pierwszy. - Miałam nawet w pewnym momencie pokusę, żeby zrezygnować, bo wydawało mi się, że już nie dam rady. Wtedy zobaczyłam panią Stanisławę. Myślę, że może mieć około 70 lat. Popatrzyła na mnie i powiedziała: dziecko dasz radę, warto, mówię Ci. I jakoś tak mi się zrobiło najpierw wstyd, że moje zniechęcenie ktoś obcy zobaczył, a jednocześnie poczułam taką ulgę, że ktoś wie, że nie jest łatwo, i że mi kibicuje.

    Czas rekolekcji w drodze jest czasem odkrywania obecności Chrystusa w życiu. Pątnicy codziennie słuchają katechez głoszonych przez księży przewodników, duszpasterzy grup i ojców duchownych. Wszyscy przyznają, że zaskakuje ich dobroć braci i sióstr na szlaku. 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół