• facebook
  • rss
  • Bieda blisko nas!

    ks. Rafał Pastwa

    dodane 29.11.2013 18:35

    Ci, dla których nie ma wolnych łóżek, śpią na prowizorycznych pryczach, a czasami wprost na podłodze. Brakuje jedzenia i środków higienicznych. Jednak każdy z nas może to zmienić.

    Ośrodek Wsparcia dla Osób Bezdomnych Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie przy ul. Dolnej Marii Panny pęka w szwach, mimo że jeszcze nie pojawiły się silne mrozy. Placówce brakuje odzieży zimowej, obuwia, bielizny osobistej i trwałej żywności. Spory problem stanowi również brak środków czystości i higieny osobistej dla podopiecznych.

    Schronisko działa cały rok i dysponuje 35 miejscami noclegowymi. Ponadto sezonowo czynna jest noclegownia na dodatkowe 30 miejsc. Kiedy pogoda się pogarsza i pojawiają się dotkliwe mrozy, bezdomni śpią na podłodze i na prowizorycznych materacach. – Gdyby nie codzienna modlitwa, to nam, pracownikom, nie wystarczyłoby sił, aby pracować w takich warunkach. Dzięki modlitwie nie tracę nadziei – mówi Renata Babiarz, dyrektor placówki. Pracownicy zdają sobie sprawę, że tylko dzięki wsparciu mieszkańców Lubelszczyzny bezdomni będą mogli znaleźć w ośrodku skuteczną pomoc.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Stanisław_Miłosz
      30.11.2013 09:26

      "Każdy z nas może to zmienić". Tak, jeszcze może. Ale w tym tempie jeszcze trochę, a wszyscy będziemy - jak to powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska*/ - "ludźmi, którzy w taki sposób przyjęli styl swojego życia, że chodzą i grzebią po śmietnikach", więc i pomagać nie będzie komu. Bo i tych co nie muszą pytać "jak żyć" nie będzie stać na wypełnienie tylu odświętnych "szlachetnych paczek", by zaspokoić swoje sumienie.

       

      Tak, łagodzenie objawów jest ważne, ale ważniejsze jest leczenie choroby, a leczy się przyczyny, nie objawy. Można zatem zapytać co "każdy z nas" zrobił, by tych przyczyn nie było?

      Można zapytać, czy tylko z odświętnych wzruszeń "biedą blisko nas" będziemy rozliczeni?

      Można spytać, czy rachunek do rozliczenia nie narasta?

      Można spytać? Czy już nie ma sensu pytać?

       

       

       

       

      */ wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, http://wpolityce.pl/wydarzenia/57084-warto-zapamietac-kidawa-blonska-empatycznie-sa-ludzie-ktorzy-w-taki-sposob-przyjeli-styl-swojego-zycia-ze-chodza-i-grzebia-po-smietnikach

       

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół