• facebook
  • rss
  • Towarzystwo na wagę złota

    dodane 17.07.2014 00:00

    Pilnują, by nikt się nie nudził i by każdy swój wolny czas spędził jak najlepiej. Już po raz czwarty wolontariusze organizują dzieciom z Lublina wakacje.

    Codziennie są w innym miejscu. Mają zabawki, głowy pełne pomysłów, dobre słowo i przede wszystkim czas. Młodzi ludzie z Centrum Wolontariatu, ale także ci, którzy pomóc chcą tylko przez chwilę, każdego dnia spędzają kilka godzin z dziećmi z różnych dzielnic Lublina. – Naszą akcję „Wakacje w dobrym towarzystwie” organizujemy już po raz czwarty – mówi Agnieszka Wasilewicz z Centrum Wolontariatu. – To sposób na urozmaicenie czasu dzieciom, które zostają na wakacje w mieście. Każdego dnia od godz. 10 do 13 w innej dzielnicy Lublina proponujemy dzieciom w każdym wieku różnego rodzaju zabawy – tłumaczy.

    Kreatywna zabawa

    Do malowania twarzy, którym zajmuje się profesjonalnie Dorota, świeżo upieczona studentka, ustawia się kolejka. Każdy chce być kimś innym, więc dziewczyna musi stawać na wyżynach swej kreatywności, by sprostać wymaganiom małych spidermenów, kotków czy też księżniczek. Tuż obok sztuczki cyrkowe prezentuje 6-letni Szymon, który usilnie próbuje utrzymać plastikowy talerz na patyku. – Popatrzcie na mnie, udało mi się! – krzyczy po kilkunastu próbach i z dumną miną ustawia się do zdjęcia. Kawałek dalej na trawie grupka maluchów urządza sobie wyścigi w namiotowych tunelach, podczas gdy inni budują ze specjalnych klocków niezwykłe budowle. – Chcemy, by przez te kilka godzin spędzonych z nami dzieci jak najbardziej skorzystały – wyjaśnia Agnieszka Wasilewicz – więc codziennie przywozimy ze sobą różnej wielkości klocki, zabawki, skakanki czy maszyny do robienia wielkich baniek. Do tej pory mieliśmy też trampolinę, ale w wyniku intensywnego używania musiała pójść chwilowo do naprawy – śmieje się dziewczyna.

    Drożdżówka z policjantem

    Tuż przed godziną 11, jak w każdy lipcowy poniedziałek, na trawie przed siedzibą Radia eR zaczyna robić się coraz tłoczniej. Pojawia się więcej zainteresowanych. Jedni przychodzą sami, trzymając kurczowo za rękę niewiele starszą siostrę czy brata, innych przyprowadzają rodzice bądź dziadkowie. Jeszcze inni, ci najmniejsi, cały czas przeznaczony na zabawę spędzają z mamą, tatą lub babcią – Mieszkamy niedaleko, więc cieszę się, że mogę z moim dwuletnim synkiem przyjść się tu pobawić – mówi mama małego Franka, który z zapałem próbuje zbudować wieżę z klocków. – To zawsze coś innego niż huśtawka na placu zabaw i znajome zabawki w domu – przekonuje. Czymś ciekawym zarówno dla małych, jak i starszych są także spotkania ze zaproszonymi gośćmi, którzy prawie każdego dnia odwiedzają uczestników „Wakacji w dobrym towarzystwie”. – Dziś czekamy na studentkę pielęgniarstwa, która pokaże dzieciom, jak należy udzielać pierwszej pomocy – mówi Agnieszka Wasilewicz. – Ale na spotkania do nas przychodzą również muzycy, policjanci, strażacy. Wszyscy opowiadają o swojej pracy i dzieci bardzo na te spotkania czekają – zaznacza. Około południa robi się tłoczno przy wolontariuszach, bo właśnie przyjechały drożdżówki. Każdy uczestnik zabawy taki poczęstunek otrzyma. Jest też uwielbiana przez dzieci wata cukrowa.

    Dać siebie

    Wolontariusze w poniedziałki organizują zabawę przed Radiem eR, ale w inne dni tygodnia starają się być w dzielnicach, które są w Lublinie zaniedbane. – Przy okazji naszej akcji chcemy pokazać sytuację dzieci pozbawionych zorganizowanego wypoczynku, głównie ze względów finansowych i rodzinnych, oraz zaakcentować problem dzieci „wychowywanych przez ulicę” i związane z tym zagrożenia – mówią organizatorzy „Wakacji w dobrym towarzystwie”. Dlatego też jednym z miejsc regularnie odwiedzanych przez wolontariuszy jest dzielnica za Cukrownią, której mieszkańcy borykają się z wieloma problemami. Akcja Centrum Wolontariatu i Radia eR potrwa do końca wakacji. Ale organizatorzy ciągle potrzebują młodych ludzi, którzy chcieliby choć kawałek swojego czasu poświęcić innym i włączyć się w przygotowywanie codziennych zabaw dla dzieci. By zostać, także jednodniowym, wolontariuszem, można zapisywać się w biurze Centrum Wolontariatu w Lublinie, przy ul. Jezuickiej 4 (Stare Miasto), lub telefonicznie pod numerami: 534 26 52, 663 592 360.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół