• facebook
  • rss
  • Chorwacja jakiej nie znamy

    Agnieszka Gieroba

    dodane 05.03.2015 14:00

    "Śladami Cyryla i Metodego od Moraw do Chorwacji" to tytuł wystawy jaką można oglądać w Muzeum Uniwersyteckim UMCS.

    Turyści z Polski są największą grupą odwiedzającą Chorwację. - Zazwyczaj nasi goście jadą nad morze. Podziwiają krajobrazy, plaże, błękitną wodę. Czasem zaglądają do Dubrownika i na tym kończy się oglądanie chorwackich zabytków. Przez tę wystawę chcemy zachęcić Polaków do przyglądania się miejscom mało znanym, ale bardzo atrakcyjnym. Do nich należą zabytki, na których widnieją napisy głagolicą czyli językiem stworzonym przez Cyryla - mówi Dubrovka Pascuttini-Mossor kurator wystawy, prywatnie Chorwatka mieszkająca od 40 lat w Polsce.

    Jubileusz misji Cyryla i Metodego oraz przyjęcie Chorwacji do Unii Europejskiej stały się pretekstem do stworzenia wystawy "Śladami Cyryla i Metodego od Moraw do Chorwacji". Stworzony ponad 1000 lat temu na potrzeby misji alfabet zwany głagolicą stał się elementem integracji mieszkańców ówczesnej Europy środkowej i południowej. Niezwykłe jest to, że głagolica przetrwała w chorwackim kościele i zapisy w głagolicy najczęściej można spotkać w zabytkach sakralnych i księgach liturgicznych. Dzięki głagolaszom - mnichom z zakonu benedyktynów dziedzictwo Cyryla i Metodego przetrwało nie tylko w Chorwacji, ale i Czechach i Polsce. Wystawa na UMCS pokazuje niezwykłe zabytki wtopione w przepiękne krajobrazy. Jest też zaproszeniem do zobaczenia Chorwacji jakiej nie znamy. Można ją oglądać w Muzeum Uniwersyteckim UMCS do końca marca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół