• facebook
  • rss
  • Śpiewacy Pana Boga

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 27/2015

    dodane 02.07.2015 00:15

    Chóry chłopięce znów zyskują popularność.

    Na pomysł powstania archidiecezjalnego chóru chłopięco-męskiego wpadł wikariusz z lubelskiej parafii Matki Bożej Różańcowej ks. Attila Honti. – Jeszcze w seminarium zastanawiałem się, dlaczego taki chór u nas nie funkcjonuje – opowiada ks. Attila. – Przed święceniami podzieliłem się swoimi przemyśleniami z arcybiskupem i okazało się, że i on też chce, by archidiecezja miała chór złożony z męskich głosów – dodaje ks. Attila rozpoczął pracę w swojej pierwszej parafii m.in. jako katecheta w pobliskiej szkole. Po trzech latach jego pomysł powrócił.

    – Arcybiskup uznał, że nadszedł czas na utworzenie chóru i mnie uczynił odpowiedzialnym za prowadzenie go – mówi ks. Attila. Arcybiskup Stanisław Budzik wydał 22 maja dekret powołujący archidiecezjalny chór chłopięco-męski Pueri Cantores Lublinenses, który będzie działał przy sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej. – Uznaliśmy, że właśnie ta parafia będzie najlepszym miejscem na prowadzenie chóru archidiecezjalnego – mówi ks. Honti. – Mieszka tu dużo rodzin z dziećmi i jest dobry dojazd ze wszystkich części miasta – przekonuje kierownik chóru. Choć oficjalny nabór kandydatów do chóru będzie dopiero po wakacjach, pierwsi chętni już ćwiczą sakralne utwory pod kierownictwem ks. Attili. Dwudziestu młodych śpiewaków spotyka się trzy razy w tygodniu w parafialnej salce Nazaret, by najpierw trenować emisję głosu, potem szlifować utwór w swojej grupie głosowej i na końcu wraz z całym chórem śpiewać całość muzycznego dzieła. – Wiem, że to wygląda trochę jak szkoła chóralna, ale jeśli chcemy osiągnąć efekt i sprawić, żeby dzieci się nie zniechęciły, spotkania musimy organizować często i muszą być one intensywne – podkreśla ks. Attila. Kierownik chóru od września ruszy do lubelskich szkół na połów najlepszych głosów. – Chcemy głównie skupić się na uczniach z drugich i trzecich klas szkoły podstawowej – wyjaśnia ks. Honti. – To dzieci, które już potrafią dobrze czytać i jednocześnie nabrały pewności siebie i odwagi, by występować przed publicznością. Chórzyści, których już jest dwudziestu, wraz ze swym opiekunem czekają aktualnie na przyjęcie do federacji chórów polskich Pueri Cantores. – Chcielibyśmy, by nasz chór jak wszystkie w federacji, nawiązywał do wartości jakimi są służba Bogu przez muzykę liturgiczną, głoszenie idei pokoju, wychowywanie dzieci przez muzykę i kształtowanie ku wartościom Kościoła katolickiego – informuje ks. Attila. Pueri Cantores Lublinenses ma już logo, którym jest Brama Krakowska, a w niej herb federacji Pueri Cantores z pięcioma krzyżami symbolizującymi pięć ran Chrystusa. Za kilka dni będzie działała także strona chóru www.pcl.kuria.lublin.pl na której wszyscy zainteresowani znajdą potrzebne informacje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół