• facebook
  • rss
  • Język międzynarodowy

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 32/2015

    dodane 06.08.2015 15:30

    Nie trzeba znać języków obcych, by wyrazić miłość i radość. Przekonały się o tym dzieci ze świetlicy na Czwartku, które przez tydzień były podopiecznymi francuskich harcerek.

    Wystarczy uśmiech, wyciągnięcie ręki, trochę gestykulacji i można się dogadać. Kiedy patrzyłam na nasze dzieci, które z otwartością przyjęły francuskie harcerki, kolejny raz przekonałam się, że nie chodzi o dosłowną znajomość języka obcego. Kiedy jest się w środowisku, które ma do siebie zaufanie i chce przekazać sobie dobre rzeczy, całe nasze ciało staje się środkiem wyrazu – mówi siostra Małgorzata, przełożona lubelskiej wspólnoty sióstr św. Józefa. Te właśnie siostry, prowadzące na co dzień przedszkole na Czwartku oraz świetlicę dla dzieci, kolejny raz gościły u siebie francuską młodzież. Zgromadzenie we Francji ma swoje liczne placówki, stąd współpraca lubelskiego domu z francuskimi. – Dla nas to naturalne działanie, by jechać gdzieś pomagać innym i przy okazji dzielić się wyznawanymi wartościami. Tego uczy nas harcerstwo. Kiedy więc okazało się, że możemy przyjechać do Polski, bardzo się ucieszyłyśmy. Tym bardziej że za rok znów wybieramy się do was na Światowy Dzień Młodzieży z papieżem Franciszkiem – mówią harcerki.

    Sposób na życie

    Harcerstwo we Francji to sposób na życie nie tylko dzieci i młodzieży, ale i całych rodzin. To jedno z nielicznych środowisk, gdzie wartości chrześcijańskie w praktyce realizowane są w codziennym życiu. – Dla mnie zostanie harcerką było czymś naturalnym. Moi rodzice są w harcerstwie i ja od najmłodszych lat widziałam, jak się angażują, jak wygląda nasze życie, na czym to polega. W harcerstwie zdobyłam pierwszych przyjaciół, nauczyłam się samodzielności, odpowiedzialności i tego, że bycie chrześcijaninem to zaszczyt i radość – mówi Isaure, jedna z francuskich harcerek. Dziewczęta podkreślają, że harcerstwo uczy też wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka. Dlatego wiele z nich wyjeżdża jako wolontariuszki do różnych krajów, by przez jakiś czas służyć komuś pomocą. – To też okazja do dawania świadectwa temu, co jest nam bliskie. Wolontariat we Francji jest dosyć popularny i wyjazd nawet na drugi koniec świata jest czymś naturalnym. Wielu młodych ludzi, zanim podejmie pracę zawodową, jedzie gdzieś, gdzie może zrobić coś pożytecznego i przy okazji zdobyć niecodzienne doświadczenia. Tym razem naszym zadaniem było zobaczenie jakiegoś kraju w Europie i znalezienie takiego miejsca, gdzie mogłybyśmy się przydać. We Francji mamy kontakt z siostrami św. Józefa, i to dzięki nim mogłyśmy przyjechać do Lublina, do sióstr, które opiekują się dziećmi i służą im pomocą – mówi Flore.

    Uwolnić Papę Smefra

    Przez tydzień przygotowywały dla dzieci gry i zabawy. – Pomyślałyśmy, że chcemy przygotować coś, co będzie miało swój początek, rozwinięcie i koniec. Tak zrodził się pomysł, by wykorzystać jakąś bajkę, która jest międzynarodowa i znają ją zarówno polskie dzieci, jak i francuskie. Wybrałyśmy Smerfy. Pierwszego dnia Gargamel porwał Papę Smerfa i uwięził go w lochu. Smerfy ruszyły na ratunek. Przez kolejne dni podczas zabaw znajdowały wskazówki, gdzie znajduje się więzienie Papy Smefra, tak by ostatniego dnia móc go uwolnić i zdobyć wspaniały skarb – opowiadają dziewczęta. Przy okazji zabawy obie strony miały okazję uczyć się języka. Polskie dzieci francuskiego, francuskie harcerki polskiego. – Udało się nam zapamiętać kilka zwrotów w waszym języku, postaramy się we Francji jeszcze trochę w polskim się podszkolić i, jak za rok przyjedziemy na spotkanie z papieżem Franciszkiem, będzie nam łatwiej się dogadać – podkreślają harcerki. W Lublinie były też pod wrażeniem kościołów, które w dni powszednie odwiedza tak dużo ludzi. – Siostry zabierały nas na Msze św. do różnych parafii, byłyśmy bardzo zaskoczone, że w zwykły dzień wszędzie było tak dużo ludzi. We Francji takiego widoku próżno szukać. Tego chyba najbardziej wam zazdrościmy, że tak wielu Polaków wierzy w Jezusa – mówią dziewczęta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół