• facebook
  • rss
  • Bóg rodzi się dla wszystkich

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 51-52/2015

    dodane 17.12.2015 00:15

    Jeśli ktoś ma wrażenie, że tradycja śpiewania kolęd wśród ludzi młodych zanika, powinien wybrać się na lubartowski rynek tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

    Choć Pan Jezus ledwo mieści się w wózku z Biedronki, dzielnie trwa w nim kilka godzin. – I tak ma najłatwiejszą funkcję – uważają pozostali kolędnicy. Na lubartowskim rynku w pokaźnej obstawie pojawia się już szósty rok. Razem z nim jest reszta Świętej Rodziny, pasterze, aniołki, diabeł. Jest też Święty Mikołaj, który zawsze ma pod ręką zapas cukierków.

    Chodzi o świadectwo

    Na pomysł kolędowania wśród mieszkańców Lubartowa wpadli uczniowie Zespołu Szkół nr 2. – Pamiętam jak sześć lat temu przyszła do mnie grupa młodzieży, która już dziś pewnie pokończyła studia. Siedli i powiedzieli, że fajnie byłoby zrobić coś dobrego dla lubartowskiego hospicjum – opowiada pedagog szkolny Edyta Lewtak, która od początku zajmuje się młodymi kolędnikami. – Postanowili, że nauczą się kolęd i wspólnie je tym chorym ludziom zaśpiewają, zanosząc przy okazji własnoręcznie zrobione kartki z życzeniami. Tak się zaczęło. Edyta Lewtak podkreśla, że szkoła w programie wychowawczym ma wpisane podtrzymywanie tradycji szkolnych, ale także religijnych. – Nasze kolędowanie wpisuje się więc idealnie w program wychowawczy młodzieży – podkreśla nauczycielka. Gdy młodzi w hospicjum zostali przyjęci bardzo ciepło, postanowili wyjść z Dobrą Nowiną do pozostałych mieszkańców Lubartowa. – Chodzi o świadectwo – przekonuje Magda Wlazło, która przez trzy lata odgrywała rolę Matki Bożej. – O to, by pokazać, że tradycja jest dla nas ważna. Nie zamykamy się z jasełkami tylko w szkole, ale chcemy mówić ludziom, że nie wstydzimy się naszej wiary. To z naszej strony forma przygotowania ludzi do świąt. Młodzi co roku tuż przed świętami ruszają więc w miasto. Odwiedzają instytucje miejskie, szkoły, przedszkola, sklepy. – Trochę na początku obawialiśmy się czy ludzie nas nie wyśmieją – opowiada pani Edyta. – Okazało się, jednak że jesteśmy bardzo ciepło przyjmowani, a na ulicach przechodnie zaczepiają nas, prosząc o wspólne zdjęcie, często też po prostu stają z nami i wspólnie śpiewają.

    Pytania o wiarę

    W akcję zainicjowaną przez młodzież włączyli się także nauczyciele z ZS nr 2. – Nie jesteśmy podzieleni na uczniów i grono pedagogiczne – wyjaśnia Magda Wlazło. – Grono potrafi współpracować z młodzieżą. Okazuje się, że to nie są dwie oddzielne grupy społeczne, które nie umieją nawiązać kontaktu. Jesteśmy wspólnotą szkolną i potrafimy działać razem. – Mnie najbardziej podoba się to, że kolędować chcą naprawdę różni ludzie – mówi Edyta Lewtak. – Już pierwszoroczni, którzy słyszeli o akcji, przychodzą do mnie we wrześniu i informują, że chcą być chociaż pastuszkami. Czasami zdarza się, że o rolę w ulicznych jasełkach proszą ci, którzy nie chodzą na religię. Jest to dla mnie moment na zaczepienie o ich relację z Bogiem i poważną rozmowę. Okazuje się, że wcale nie są niewierzący. Szukają, jak to młodzi. Gdy zgadzam się na ich udział, po kolędowaniu przychodzą i pytają: o wiarę, o życie, o Pana Boga. Kolędnicy lubartowscy w kolędowanie angażują się zarówno dla siebie, jak i dla innych ludzi. – Radość dzieci w przedszkolu na nasz widok jest bezcenna – podkreśla Magda. – Szczególnie wielkie emocje wzbudza postać diabełka, za którego ostatnimi czasy przebiera się pani Edyta – dodaje. Kolędnicy ze swoich wypraw przedszkolnych mają wiele wspomnień. – Pamiętam taką sytuację, gdy jedna dziewczynka na widok przebranego za aniołka księdza, podeszła do pani wychowawczyni i powiedziała: proszę pani, ale aniołek to powinien być piękny i malutki, a ten jest taki brzydki, gruby i wielki – śmieje się E. Lewtak. Także w tym roku przed Wigilią mieszkańcy Lubartowa będą mogli spotkać kolędującą młodzież. Zaopatrzona w potrzebne rekwizyty uzbierane przez panią pedagog w ciągu kilku lat, w instrumenty i przede wszystkim dobry humor, na pewno stanie przed fontanną, by obwieścić całemu światu, że dla wszystkich rodzi się Chrystus.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół