• facebook
  • rss
  • Ludzie z pierwszej linii

    ag

    dodane 04.04.2016 11:33

    Choć świętują ćwierć wieku, pomagali od zawsze, bo jak widzi się biedę i chorobę nie można przejść obojętnie - mówi ks. Wiesław Kosicki, dyrektor lubelskiej Caritas.

    Kiedy po II wojnie światowej władze PRL zdelegalizowały Caritas, nie znaczy to, że Kościół przestać pomagać potrzebującym.

    - Wezwanie Jezusa do miłości bliźniego nigdy nie przestało być aktualne i nigdy nas nikt z niego nie zwolnił, nawet jeśli w PRL-u Caritas nie mógł działać legalnie, Kościół starał się pomagać tym, którzy z różnych powodów znaleźli się w trudnej sytuacji. 25 lat temu, po przemianach ustrojowych w Polsce, znów stała się możliwa legalna działalność Caritas. W maju 1991 roku w naszej diecezji bp Bolesław Pylak wydał dekret powołujący oficjalnie do istnienia reaktywowaną Caritas - opowiada historię ks. Wiesław.

    Lata 90. XX wieku to przede wszystkim wychodzenie z czasów komunizmu, co wiązało się w dalszym ciągu z biedą, brakiem pracy, trudną sytuacją wielu rodzin.

    - W tamtym czasie przychodziły do nas ogromne transporty z darami z Zachodniej Europy, po które ustawiały się kolejki. To była i żywność i leki i ubrania i meble. Ludzie potrzebowali wszystkiego, a nie mieli pieniędzy by kupić. Przychodzili więc do nas do Caritasu, a my z tego co mieliśmy rozdawaliśmy potrzebującym - wspomina pani Barbara od 25 lat pracująca w lubelskiej Caritas.

    Dziś czasy się zmieniły. Darów przychodzi mniej, ale i ludzie mniej potrzebują takich rzeczy jak 20 lat temu.

    - Dzisiejsza Caritas to nie tylko pomoc doraźna, która zawsze będzie potrzebna, ale i różne akcje długoterminowe, jak choćby pomoc dzieciom, finansowanie obiadów, wypoczynku, leczenie, wypożyczalnia sprzętu rehablitacyjnego, szkolenia dla bezrobotnych, niepełnosprawnych, wczasorekolekcje dla chorych. Staramy się być tam, gdzie ludzie cierpią, potrzebują wsparcia, zmagają się z trudnościami - podkreśla ks. Wiesław Kosicki.

    Więcej o działalności lubelskiej Caritas w kolejnym "Gościu Niedzielnym".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół