• facebook
  • rss
  • Podwójne zwycięstwo

    ag

    dodane 02.05.2016 10:03

    5 załóg żeńskich i 14 męskich stanęło na starcie XIX wyścigu tandemów o puchar Marszałka Lubelszczyzny.

    Nie był to zwykły wyścig tandemów, bo jedna z osób na rowerze była niedowidząca lub niewidząca całkowicie. Nie przeszkadzało to jednak kolarzom w pokonywaniu kolejnych pętli, które składały się na lubelski wyścig.

    Kolarze mieli do pokonania 40 kilometrów w przypadku mężczyzn i 30 w przypadku kobiet. Organizatorem wyścigu był Kolarski Klub Tandemowy  Hetman z Lublina.

    - Pomysł na organizowanie takiego wyścigu zrodził się wiele lat temu. To, że ktoś z nas jest niedowidzący, czy niewidzący nie znaczy, że nie może uprawiać sportu. W przypadku kolarstwa możliwe jest to tylko w tandemie. Ja sam uwielbiam jeździć na rowerze, ale jako osoba z problemami wzroku nie mogę robić tego samodzielnie. Jeżdżę więc w tandemie - mówi Andrzej Góźdź prezes Kolarskiego Klubu Tandemowego  Hetman.

    Dla osoby niedowidzącej nauka jazdy na rowerze oraz udział w wyścigu kolarskim to zawsze podwójne zwycięstwo. Po pierwsze to zwycięstwo nad swoją niepełnosprawnością, jakimiś lękami czy po prostu zamknięciem w domu, po drugie sukcesem jest udział w wyścigu.

    - Przez lata naszego wyścigu na starcie pojawiali się różni zawodnicy. Jedni mieli ambicje by wygrać i długo się do tego przygotowywali, dla innych sukcesem był sam udział i pokonanie 40 km trasy - zaznacza pan Andrzej.

    W tym roku pogoda dopisała, wyścig się udał, a uczestnicy z dumą odbierali puchary.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół