• facebook
  • rss
  • Lublin w kadrze Hartwiga

    Agnieszka Gieroba

    dodane 12.05.2016 18:29

    Ojciec pokochał Lublin dopiero wtedy, gdy zaczął go fotografować. To, co udało mu się uchwycić w kadrze pokazywało życie miasta i ludzi, jakich nie można było zobaczyć przemierzając w pośpiechu miasto - mówi Ewa Hartwig-Fijałkowska córka artysty.

    To ona udostępniła fotografie Edwarda Hartwiga.

    Można je oglądać na wystawie w zaułku Hartwigów, jak nazwano malownicze schody wiodące z ulicy Kowalskiej na lubelskie Stare Miasto.

    - To miejsce przyciągało ojca, który wielokrotnie je fotografował. Jedno z tych zdjęć jest na wystawie, choć nie jest to najstarsza fotografia tego miejsca. Tą mam u siebie w domu w formacie 30x40 wykonaną w latach 30 XX wieku. To wówczas z pasjonata fotografii ojciec stał się rzemieślnikiem odziedziczywszy po swym ojcu zakład fotograficzny przy ulicy Narutowicza 19 - mówi Ewa Hartwig-Fijałkowska.

    Pierwsze w życiu zdjęcie zrobił w Lublinie na Starym Mieście w 1920 roku.

    Edward Hartwig (1909-2003), jeden z najwybitniejszych polskich fotografików, patrzył na Lublin jak malarz i poeta. Z jednej strony dokumentował jego architekturę, zaułki, zakątki i panoramy, z drugiej - kreował obraz Lublina jako miasta niezwykłego, przyjaznego i pięknego.

    Wystawa Lublin Edwarda Hartwiga to niezwykła podróż w czasie, bo pokazuje Lublin w 1954 roku.

    - Na 10 rocznicę komunistycznej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej zdecydowano się szybko odnowić Stare Miasto i jego okolice. Część kamienic odrestaurowano, część wzniesiono na nowo, terenom wokół zamku, gdzie do wojny była dzielnica żydowska, nadano zupełnie inny kształt urbanistyczny. Na szczęście układ zabudowy wzgórza staromiejskiego i charakterystyczne dla Lublina, znane od wieków panoramy niemal pozostały bez zmian. Tak wiek XIV połączył się z wiekiem XX. Fotografik przygląda się pracom, ale zagląda i na podwórka, gdzie życie biegnie w innym stylu - wyjaśnia kurator wystawy Roman Krawczenko.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół