• facebook
  • rss
  • Pseudokibice Motoru Lublin zabili człowieka

    jj

    dodane 02.06.2016 10:23

    Do zdarzenia doszło w sobotę rano w powiecie radomskim. Pseudokibice Motoru Lublin starli się z sympatykami Stali Stalowa Wola.

    Pseudokibice Motoru Lublin 28 maja zatrzymali na drodze w okolicach Skaryszewa niedaleko Radomia autokar z kibicami Stali Stalowa Wola, którzy jechali na mecz swojej drużyny do Kołobrzegu.

    W związku z tym, że szalikowcy Motoru zatarasowali drogę, kibice przeciwnej drużyny wysiedli z autokaru. Doszło do regularnej bitwy, w której ucierpiał 33-letni kibic Stali Stalowa Wola. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala.

    Wczoraj rano kibic Rafał Kocielski zmarł w radomskim szpitalu.

    Wojna między kibicami odbyła się nad ranem i nie była zupełnie związana z żadnym wspólnym meczem. W wyniku całej akcji zatrzymani zostali 4 młodzi mężczyźni, którym postawiono zarzuty ciężkiego pobicia. Do wczoraj za ten czyn groziło im do 8 lat więzienia. Teraz odpowiedzą za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym.

    Władze Motoru Lublin odcinają się od całego wydarzenia, a prezes zarządu Motoru Lublin Waldemar Leszcz wydał oświadczenie, w którym informuje, że dla klubu jest zupełnie niezrozumiałe, że w czasie przeżywania radosnych chwil, gdy na Arenie Lublin oraz podczas meczów wyjazdowych tysiące kibiców Motoru Lublin cieszy się ze zwycięstw swojej drużyny i jej awansu do baraży o II ligę, tworząc wyjątkową w skali kraju atmosferę sportowego święta, grupa osób swoimi działaniami próbuje zniszczyć wizerunek i dorobek klubu, ogromny wysiłek piłkarzy oraz entuzjazm i radość prawdziwych kibiców Motoru Lublin. 

    Czytaj także:

    Śmiertelna ustawka

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół