• facebook
  • rss
  • Potrzebne światło Kościoła

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 01/2017

    dodane 05.01.2017 00:00

    Rzeczywistości życia społecznego i ekonomicznego są tak dynamiczne, że domagają się od Magisterium Kościoła ciągłego towarzyszenia.

    Instytut Teologii Moralnej KUL zorganizował niedawno ogólnopolską konferencję naukową „Encyklika Centesimus annus po 25 latach”. Wykłady na temat znaczenia społecznej encykliki Jana Pawła II wygłosili: teolog moralista ks. prof. Jerzy Gocko, politolog prof. Aniela Dylus i ekonomista prof. Tomasz Gruszecki. W ramach wydarzenia odbyła się również dyskusja panelowa „Wiara i biznes” z udziałem dr. Adama Zadrogi, teologa i ekonomisty, Andrzeja Demczuka, przedsiębiorcy, Tomasza Sztrekera, prezesa Polskiej Akademii Biznesu, i Patrycji Załuskiej reprezentującej projekt Aggeo.

    – Przejęliśmy ważne dziedzictwo. Jan Paweł II mówi do nas także w trzecim tysiącleciu, choć podpisał encyklikę w 1991 r. Kościół daje światło po to, by człowiek wiedział, jak ma iść, by wiedział, dokąd zmierza w wędrówce ku wiecznemu przeznaczeniu – mówił podczas otwarcia ks. prof. Sławomir Nowosad, dziekan Wydziału Teologii. Odbiorcami wizji modelowania życia politycznego czy porządku gospodarczego zaproponowanych w encyklice były nie tylko państwa przeżywające transformację ustrojową w Europie, ale również kraje Ameryki Łacińskiej czy Afryki, które zrzucały brzemię totalitarne. – Centesimus annus to encyklika przełomowa. Zawiera ona projekt etyczny o charakterze uniwersalnym. Rzeczywistość życia społecznego i rzeczywistość życia ekonomicznego są tak dynamiczne, że domagają się ciągłego towarzyszenia ze strony Magisterium Kościoła – mówi ks. prof. Jerzy Gocko, kierownik Katedry Teologii Moralnej Społecznej w Instytucie Teologii Moralnej KUL. Po 25 latach koniunkcja tych dwóch rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej. Dziś nie jest tak oczywiste, że kapitalizm łączy się z wolnym rynkiem. – Mamy Chiny, wielką niedemokratyczną potęgę gospodarczą, ale jest też szereg przykładów w społeczeństwach europejskich i w USA, gdzie otwarcie na globalny wolny rynek się kończy – powiedziała prof. Aniela Dylus z UKSW. Jej zdaniem społeczeństwa europejskie cenią ideę demokracji, natomiast kończy się zaufanie do niektórych instytucji demokratycznych. – Przeciętny polski obywatel na pytanie, czy jest za demokracją, odpowie, że tak. Natomiast na pytanie, czy w pewnych warunkach demokracja może zostać zawieszona, duży procent rodaków również odpowiada twierdząco – podkreśliła prof. Dylus.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół