• facebook
  • rss
  • Bracia Cugowscy ambasadorami lubelskiego wyścigu kaczek

    ks. Rafał Pastwa ks. Rafał Pastwa

    dodane 19.04.2017 15:34

    4. lubelski wyścig kaczek odbędzie się 21 maja w Parku Ludowym. Do tej pory w ramach akcji zebrano 99 tys. zł na rzecz dzieci.

    - Jeśli jesteśmy zaproszeni, by wziąć udział w imprezie, która ma pomóc dzieciom, to angażujemy się z przyjemnością. Wiem, że nasza obecność może pomóc całej akcji, więc ją wspieramy. Poza tym jesteśmy w Lublinie, dlatego nasze wsparcie jest bezdyskusyjne - mówi Wojciech Cugowski z zespołu „Bracia”.

    - Zamierzamy być obecni na wyścigu 21 maja. Dobrze, że wyścig kaczek nie odbywa się dzisiaj, bo rano mieliśmy zimę - śmieje się muzyk.

    Muzyk fotografował się z najmłodszymi uczestnikami akcji oraz chętnie rozdawał autografy   Muzyk fotografował się z najmłodszymi uczestnikami akcji oraz chętnie rozdawał autografy ks. Rafał Pastwa /Foto Gość 4. lubelski wyścig kaczek odbędzie się 21 maja w Parku Ludowym. Do tej pory zebrano 99 tys. zł na rzecz dzieci. W tamtym roku w Bystrzycy ścigało się 3 tys. kolorowych kaczek. W festynie uczestniczyło kilka tysięcy osób. Okazuje się, że to najbardziej rodzinne wydarzenie w mieście. W ubiegłym roku ambasadorami wyścigu była drużyna MKS Selgros Lublin.

    - Dzisiejszym happeningiem inaugurujemy kampanię charytatywną wyścigu kaczek. Zbieramy pieniądze na wsparcie dzieci: na dofinansowanie wyjazdów wakacyjnych, świetlic środowiskowych, fundowanie posiłków dla najmłodszych. Przy okazji dobrej zabawy jest też dreszczyk adrenaliny, bo do wyścigu można zgłosić swoją kaczkę, która może wygrać świetne nagrody. W ten sposób można pomóc dzieciom - mówi Katarzyna Klimek, pomysłodawczyni imprezy.

    W tym roku organizatorami wydarzenia są dwie organizacje: fundacja „Skrzydła dla edukacji” oraz Katolickie Stowarzyszenie Pomocy Osobom Potrzebującym „Agape”.

    Wojtek Cugowski zapowiada swoją obecność na wyścigu kaczek 21 maja   Wojtek Cugowski zapowiada swoją obecność na wyścigu kaczek 21 maja ks. Rafał Pastwa /Foto Gość Nie wszyscy zapewne wiedzą, że wyścig kaczek to inicjatywa, która wyszła ze środowiska katolickiego. - Jako rodzice zauważyliśmy, że wysłanie trójki dzieci na kolonie to ogromny koszt i nie wszystkich na to stać. Chciałam zorganizować coś, co pomoże dofinansować kolonie dzieciom z rodzin wielodzietnych. Pomysł wyścigu kaczek przywiózł z Londynu ojciec jednego z uczniów. Gdy zobaczyłam, jak to wygląda, postanowiłam wyścig zaszczepić w Lublinie. To fantastyczna impreza: pomaga dzieciom, pozwala angażować się społeczności i daje frajdę. Nie ma drugiego takiego wydarzenia. Każdy może zgłosić swoją kaczkę do wyścigu, wystarczy ją kupić. To swoista cegiełka - wyjaśnia pomysłodawczyni wyścigu kaczek w Lublinie.

    Kaczki na wyścig można nabyć w siedzibie obu organizacji. Stowarzyszenie „Agape” mieści się w centrum Lublina przy ul. Bernardyńskiej 5, natomiast fundacja „Skrzydła dla edukacji” przy ul. Jutrzenki 22. Kaczki można nabywać również za pomocą strony internetowej: www.wyscigkaczek.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół