• facebook
  • rss
  • Przeniesieni w czasy króla Jana

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 22/2017

    dodane 01.06.2017 00:00

    Dawne dzieje odżywają tutaj dzięki wielu ludziom, którzy swoją pasją do historii zarażają innych i pozwalają poczuć, jak dawniej wyglądało życie.

    Co roku w maju na zamkowe wzgórze zjeżdżają bractwa rycerskie i grupy rekonstrukcyjne z całej Polski, by prezentować pokazy walk, rzemiosła, tańców oraz rekonstrukcję bitwy z XVII wieku. To wszystko dzięki pasjonatom historii zrzeszonym m.in. w Stowarzyszeniu Chorągiew Zamku w Zawieprzycach Atanazego Miączyńskiego Herbu Suchekomnaty.

    To organizacja pozarządowa działająca na terenie gminy Spiczyn. Stowarzyszenie łączy miłośników historii i wiedzy o regionie, a także społeczników i entuzjastów aktywnego życia. Członkowie chorągwi biorą udział w wielu imprezach regionalnych, ogólnopolskich i europejskich, stanowiąc barwną wizytówkę Zawieprzyc i niezwykłą atrakcję dla widzów. To dzięki nim ożywają ruiny pałacu w Zawieprzycach, gdzie podczas historycznej majówki można przenieść się w czasy króla Jana III Sobieskiego. Tak było i w tym roku. Para królewska przechadzająca się wśród gości, damy dworu, kawalerowie, rycerze, husaria i rzemieślnicy z XVII w. pokazali, jak wyglądało niegdyś życie. Dziś nie ma tu ani zamku obronnego, ani pięknego barokowego pałacu, ale są ruiny świadczące o minionych czasach. Ze wzgórza roztacza się przepiękny widok na rzekę Wieprz i całą okolicę. Kto wie, czy król Jan III Sobieski nie stawał na brzegu skarpy i ze swoim przyjacielem Atanazym Miączyńskim nie spoglądał na okolicę, snując może przy tym plany dotyczące bitew i przyszłości Rzeczypospolitej. Jedno jest pewne – król Jan z pewnością bywał w Zawieprzycach jeszcze jako wielki hetman koronny, a potem jako władca. Przez te tereny wiodła droga wojsk królewskich pod Wiedeń. – Niesamowite jest to, że dziś chodzimy po miejscach, które z pewnością odwiedzał król Polski, spoglądamy na okolicę, która pewnie w XVII wieku prezentowała się inaczej, ale Wieprz płynął tak samo jak dziś. Wokół siebie mamy ślady przeszłości. To właśnie chcemy pokazywać młodym ludziom nie tylko z naszych okolic, ale i gościom, którzy coraz liczniej odwiedzają majówkę historyczną – mówi Anna Skrzypek-Woźniacka ze Stowarzyszenia Chorągiew Zamku w Zawieprzycach Atanazego Miączyńskiego herbu Suchekomnaty. Majówką zachwyceni byli także goście, którzy specjalnie po to, by zobaczyć historyczne atrakcje, przyjechali z różnych stron.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół