• facebook
  • rss
  • Na planie „Wojennych dziewczyn”

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    W Lublinie trwa realizacja zdjęć do drugiego sezonu serialu fabularnego TVP 1, którego głównymi bohaterkami są młode kobiety walczące z hitlerowskim okupantem.

    Jest rok 1941. Choć ulice lubelskiego Starego Miasta „grają” okupowaną Warszawę, to akcja jednego z 13 odcinków drugiego sezonu będzie się dziać w Lublinie. Centrum będzie stanowić kasyno, obecnie Teatr Stary, z którego główne bohaterki serialu będą chciały wykraść pieniądze na rzecz państwa podziemnego.

    Dowódcy uznają to za dobry pomysł. Oczywiście pomysłodawczynią niebezpiecznego planu jest Ewka. Niestety, w trakcie akcji pojawi się problem. Pieniądze będzie chciał ukraść również ktoś inny. Na planie pojawi się archikatedra lubelska i inne charakterystyczne miejsca. Marysia Joachim (Aleksandra Pisula), Irka Szczęsna (Marta Mazurek) i Ewka Fronczak (Vanessa Aleksander) walczą o wolność, ale także o przetrwanie. Ważną rolę w tej walce odgrywa Witold (Michał Czernecki). – Po raz drugi wybraliśmy Lublin. Wpływ na to miała zabudowa architektoniczna oraz pomoc, jaką uzyskujemy od władz miasta. To również miejsce wygodne produkcyjnie, co jest niezwykle istotne dla projektu, który ma niemal 200 lokacji i blisko 200-osobową obsadę. Dlatego jesteśmy tutaj – mówi Magdalena Badura, kierownik produkcji projektu „Wojenne dziewczyny” z Akson Studio. Według informacji dostępnych na portalu wirtualnemedia.pl „Wojenne dziewczyny” między 1 marca a 30 kwietnia 2017 roku oglądało średnio 2,59 mln widzów, co daje ponad 15 proc. udziału TVP 1 w rynku telewizyjnym. Wiadomo również, że w drugim sezonie znacznie zbliżą się do siebie Ewka i Witold. – Scenarzyści zgotowali Witkowi o wiele dramatyczniejsze i bardziej skomplikowane losy w tym wątku – mówi Michał Czernecki. Podkreśla jednocześnie, że aktorzy starają się o wiarygodność emocji, a wiarygodność tego świata zapewnia Lublin – miasto, które, jak mówi aktor, nie jest wyremontowane „w złą stronę”. – Sam kontekst wojny i skomplikowane losy bohaterów to wystarczający powód, by nie przekraczać pewnej granicy, w tym także epatowania przemocą – wyjaśnia Czernecki. Reżyser serialu Michał Rogalski podkreśla, że akcja drugiego sezonu dzieje się w lecie. Zamiarem twórców jest nakręcenie kolejnego sezonu zimą. – W zimie jest trudniej, ale ta pora roku rzadko występuje w serialach. Bardzo byśmy chcieli również kolejny sezon nakręcić w Lublinie. Zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczęły się w lipcu 2017 r. i potrwają do jesieni. Ten sezon „Wojennych dziewczyn” będzie emitowany od marca przyszłego roku. Zdjęcia do kolejnego sezonu to następny ważny przejaw aktywności Lubelskiego Funduszu Filmowego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół